Anna Tatarska
Przyspieszone bicie serca a zaraz potem serdeczny śmiech. Takie emocje wywołuje naprzemiennie ten świetnie skonstruowany, wysokiej jakości filmowy produkt. Film w sprytny, nienachalny sposób komplementuje “wewnętrznego detektywa”, mieszkającego w każdym z widzów - fabuła, choć wielowątkowa i zawiła, podana jest prosto i przejrzyście. Za nasączenie pustej foremki ze stemplem “rozrywka” inteligentnym humorem, niespodziewanymi zwrotami akcji i mięsistymi postaciami odpowiedzialny jest Asger Leth. “Człowiek...” to jego fabularny debiut, ale doskonały warsztat Duńczyka ma mocne podstawy.