


W najnowszym filmie Stevena Soderbergha "Ścigana", piękna Mallory Kane (Gina Carano) to tajna superbroń amerykańskich spec służb. Wykona najtrudniejsze zadanie, w najodleglejszym zakątku świata i nie pozostawi żadnego śladu. Pewnego dnia podczas misji Mallory trafia w pułapkę. Wszystko wskazuje na to, że jej mocodawcy postanowili się jej pozbyć i zlecili likwidację. Nie docenili jej jednak. Teraz Mallory powraca do Stanów, by wyrównać rachunki, ukarać winnych i ocalić swoich najbliższych.


Tygrysica na gorącym, blaszanym dachu - Anna Tatarska









Mallory Kane to zbyt spiżowa i – przy całej swojej atrakcyjności – męska postać, by mogła stać się ulubienicą feministek. Ale nie o to chyba chodzi. Paradoksalnie płeć nie ma tu większego znaczenia, o czym w pewnym momencie informuje nas wprost jeden z bohaterów (“Nie myśl o niej jako o kobiecie. To byłby błąd”). W zmaskulinizowanym świecie tajnych operacji i skomplikowanych akcji, gdzie przemoc i wysiłek są na porządku dziennym, bycie kobietą nie jest dla postaci przeszkodą w żadnym momencie. Z prostej przyczyny: Kane jest silniejsza, sprawniejsza, po prostu lepsza w tym co robi od wszystkich przewijających się w filmie mężczyzn. W pewien perwersyjny sposób przyjemnie jest patrzeć, jak imponująco sprawna Gina Carano po kolei zrównuje z ziemią kolejne ikony męskości. Michael Fasbender, Ewan McGregor, Antonio Banderas – wszyscy oni na myśl o pięknej mścicielce drżą jak osika.

(6)

film nawet fajny byłem dzisiaj w kinie i nie żałuje :P polecam
Taaaaaaaa jak zwykle amerykańskie farmazony! Bleee :(



Osoby, którym podobał się film "Ścigana", wysoko oceniły także:

