


W filmie "Dorwać Gringo" główny bohater, Driver (Mel Gibson), od lat w rubryce „zawód” może wpisać „przestępca”, ale w takich tarapatach jeszcze nie był. Trafił do paki, która jest właściwie małym ogrodzonym miasteczkiem. Żyje tu mnóstwo bandziorów, szczurów i bezpańskich psów, ale także dzieci, ich matek, a może nawet i babek. Kupisz tu co tylko chcesz, a w knajpach znajdziesz wszystkie zakazane rozrywki. Całym tym bajzlem zarządza meksykańska mafia











Biedny Mel. Czego by nie zrobił, smród afer z jego udziałem długo jeszcze będzie się za nim ciągnął. Zarzuty o znęcanie się nad byłą żoną, alkoholizm, rasizm i antysemityzm wciąż jeszcze są pożywką dla tabloidowych mediów, chętnie przypominających o jego ekscesach przy byle okazji. Dlatego też nowego filmu Gibsona, zapowiadanego jako powrót do kina spod znaku „Zabójczej broni” i „Godziny zemsty”, trudno do tych wydarzeń nie odnosić. Mel gra tu cynicznego twardziela o gołębim sercu – takiego, który potrafi podwędzić parę milionów mafii, ale i zaprzyjaźnić się z 10-latkiem i jego matką. Scena po scenie, upadły aktor zdaje się odpracowywać swoje przewinienia. Uwierzyć mamy, że w gruncie rzeczy poczciwy z niego gość.

(5)

Autor poruszył w recenzji bardzo ważną kwestię - "rasizmu" i "antysemityzmu" Mela. Otóż czym różni się "rasizm" od "antysemityzmu"? Wielokrotnie spotykamy się z tym określeniem w mediach, a przecież wydaje się, że antysemityzm powinien zawierać się w rasizmie. Chyba że "rasizm wobec Żydów" jest ważniejszy niż "rasizm wobec nie-Żydów". Gdyby autor recenzji lub ktoś z czytelników mógł mi dokładniej zdefiniować różnie między tymi pojęciami, będę wdzięczny.
Mel od dawna jest celem opluwania przez "mądrych w piśmie" , bo......średnio inteligentny człowiek wie dlaczego. Taka sama taktyka była w Polsce prowadzona przez "sprzyjające nam media" w stosunku do Poloskiego Prezydenta Pana Profesora Lecha Kaczyńskiego. Prowadzona jest tez aktualnie w stosunku do innych Polaków.
To swój chłop i tyle. Mówi prawdę i to co myśli - wszystko. Jak Hollywood jedzie murzynów to jest ok ale o żydach złego słowa nigdy i nigdzie bo cię zniszczą . Kobiety ď - proszę was â każdy marzy o dobrych sztukach â ale jak ktoś po nie sięgnie to już zboczeniec â całe to zakłamanie jest po prostu godne politowania (ludzie zdradzają się notorycznie na całym świecie â ale robią z tego tajemnice bo przecież taka jest etykieta ) Znęcanie się - co to za słowo- znęcają się tak samo kobiety wyładowując frustracje na dzieciach i psychicznie na mężach ( np. brak seksu .. a potem? Po roku lub 2 â co jest t? a świnia mnie zdradziła ď, traktują facetów jak maszynki do zarabiania a jak nie zarabiają to są nieudacznikami i ofiarami losu ) Widzę codziennie matki szarpiące za ręce swoje dzieci â co to jest â miłość ? . A Mell co zrobił ď - WYSZARPAŁ LARWE KTÓRA NIE DBAŁA O DZICIAKI I TYLE â już się znęcał bu ha ha . Tylko kmioty wierzą w taki syf . No i ostania przykra sprawa jazda po pijaku â 100% kierowców 90% przynajmniej raz w życiu jechało na lekkim rauszu a połowa z tego została przyłapana . Dziwne jest że cały ten syf spadł na biednego Mela chwilę po Pasji. I kto tu się nad kim znęca ď.
Nie lubię faceta bo on nie lubi gejów! Lubię faceta bo on nie lubi żydów!
On mi się podoba,mam takie same poglądy jak on i 80%ludzi na swiecie,ale żona to mnie bije.
zmieńcie tytuł tego artykułu na "Gibson ma odwagę mówić nie popularne rzeczy" robią z gościa wielkiego aferzystę, a on tylko pwiedział to co większość amerykanów myśli ale boi się powiedzieć
W przeciwieństwie do innych z Hollywood ma jaja. Zawsze szanowałem tego gościa, za to co robi Waleczne Serce do końca. Mel na prezydenta!!!!!!!
Ja też nie lubię żydów m.in. za ich pazerność i "korporacjonizm" (tzn. działanie w myśl zasady: kto nie nasz ten przeciwko nam). I Gibson też ma prawo nie lubić żydów, tak jak ma prawo nie lubić np. Latynosów czy świadków jehowy. A Żydzi rozpętując takie nagonki jak np. ta przeciwko Gibsonowi, nie powinni się dziwić, że wśród ogółu społeczeństw świata nie są darzeni przesadną sympatią (najdelikatniej rzecz ujmując)...
MEL JEST GIT A PARSZYWE ŻYDOSTWO NAWET DO PIĘT MU NIE DOROSŁO
Brawo Mel. W Pasji pokazal zydom jacy sa naprawde i za to go tak nienawidza, ale nie-zydzi za to go kochaja. Na pewno pojde na film.
żydów lubią tylko żydzi, a wszyscy inni to antysemici, zwłaszcza, że ludzi lubi się z jakiegoś powodu, a za co lubić żydów??
bardzo dobry film , Mel jak w dobrej formie, wato iść zobaczyć
W Hollywood k.rwa na k.rwie k.rwą pogania, a teraz te same k.rwy gnoją Gibsona, wmawiając widzom jaki to on niegrzeczny. Żonę bije (a znamy okoliczności?), Żydów nie lubi (a MUSI lubić?), ciekawe co jeszcze wymyślą. Dziadostwo potworne. Zmonopolizowany żydostwem Hollywod wychodzi z założenia, że kto nie z nami, ten przeciw nam.
równy chłop, dla żydów kazdy kto nie żyd to antysemita ,Mel tak trzymaj
nie chodze do kina bo nie będe dorabiał pazernych kolesi od ACTA ale na film Mela Gibsona pójde.
Mel Gibson to wspanialy talent aktorski i osobowosc.Zydzi go juz nie zniszcza,choc robia co moga.Najbardziej sa wsciekli na niego za prawde pokazana w filmie "Pasja".
Cali zydzi jak na nich powiesz cos zlego to jestes antysemita a jak te parchy opluwaja nasz kosciol katolicki inas katolikow to jest w porzadku
Mel jest poczciwy, tylko zydowska propaganda zrujnowala mu zycie.



Osoby, którym podobał się film "Dorwać Gringo", wysoko oceniły także:

