


Budujący niesamowity nastrój grozy nowy horror twórcy kultowego „Gremliny rozrabiają”. Film został uhonorowany nagrodą specjalną na 66 MFF w Wenecji. W życiu siedemnastoletniego Dana nie mogło wydarzyć się nic gorszego. Razem z matką i młodszym bratem musi przeprowadzić się z Nowego Jorku do sennej pipidówy o nazwie Bensonville. Zero kumpli, zero życia towarzyskiego, jedna wielka nuda. Jedyną atrakcją okazuje się śliczna blondynka z sąsiedztwa, Julie. Chcąc zdobyć zainteresowanie dziewczyny, Dan pokazuje jej dziwne odkrycie, jakiego bracia dokonali w piwnicy ich domu. Tajemnicza klapa w podłodze kryje wejście do czegoś w rodzaju ogromnej czarnej dziury, która zdaje się nie mieć końca. Nie sposób ją oświetlić, a wrzucane metalowe przedmioty giną w niej bez żadnego dźwięku. Wkrótce okazuje się, że młodzi ludzie niechcący uwolnili nadprzyrodzone siły, które zmuszą ich do zmierzenia się z najgorszymi koszmarami.


Witamy w domu, Panie Dante [DVD] - Grzegorz Kłos









„Strach” to nic innego jak przykład modnego w latach 80. familijnego kina grozy skierowanego przede wszystkim do młodego widza. Podobnie jak w „Postrachu nocy” (Tom Holland, 1985) czy „Wrotach” (Tibor Takács, 1986), bohaterami są tutaj nastolatki odkrywające, że na pierwszy rzut oka bezpieczne i nudne przedmieścia skrywają przerażający sekret. Zresztą ten motyw pojawia się w większości filmów reżysera. Jednak w odróżnieniu od „Gremlinów” „Strach” nie epatuje efektami specjalnymi czy przemocą. Bohaterowie stawiają czoła gnębiącym ich fobiom i bolesnej przeszłości, jednak nie ma w tym krzty hałaśliwego efekciarstwa. Tym razem Dante postawił na powolne budowanie atmosfery tajemnicy, sięgając po klasyczne wątki kina grozy. Twórca z wrodzoną sobie gracją połączył skrajne stylistyki, płynnie lawirując między horrorem, komedią, a filmem obyczajowym o dorastaniu, nie burzą po drodze dramaturgii i nie gubiąc napięcia

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
Osoby, którym podobał się film "Strach", wysoko oceniły także:

