search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Repertuar kin
Nagrody
tape

Oscary

1 nominacja

Złote Globy

4 nominacje


Ostatnie aktywności

krystofel7 krystofel7 uzupełnił gatunek w Wyścig po życie
krystofel7 krystofel7 dodał gatunek do 88
krystofel7 krystofel7 dodał dane ogólne do 88
krystofel7 krystofel7 dodał gatunek do Isa
krystofel7 krystofel7 dodał dane ogólne do Isa
krystofel7 krystofel7 dodał MPAA do Isa

Grease (1978)

Recenzja "rock'n'roll"

środa, 29 listopada 2006 15:58
Średnia ocena:
Ocena 41/5
Oceń recenzję:

Jeden z najsłynniejszych musicali w historii kinematografii. Z Johnem Travoltą, którego dziś oglądamy głównie w filmach akcji, a który latach 70-tych, gdy ekranowe musicale święciły swoje największe triumfy był niekwestionowaną ich gwiazdą i ulubieńcem setek nastolatków (a może lepiej powiedzieć- nastolatek :-) ). W każdym bądź razie o tym właśnie jest ten film - o młodych ludziach kończących liceum i wkraczających w dorosłość.

Historia ta jest prosta, luźna i zabawna - mówiąc krótko - bardzo fajnie się to ogląda. Oczywiście to zależy również od tego czy ktoś lubi musicale - obecnie to gatunek prawie na wymarciu, a w dodatku dzisiejsze nastolatki patrzą na niego nieco z politowaniem. No cóż, dzisiejsze musicale nie mają w sobie tego czegoś, co te z lat 60/70.

Popatrzmy przykladowo na "Chicago" - toż to katastrofa. Do dziś nie umiem zrozumieć, że film ten został obsypany tyloma nagrodami... No ale zboczyłam z tematu.

"Grease" opowiada historię paczki maturzystów z typowej amerykańskiej szkoły średniej. Akcja rozgrywa się w latach 50-tych - epoce rozkwitu rock'n'rolla i zaczątków filozofii "wolnej miłości". Patrząc na całokształt można powiedzieć, iż film ten jest nieco uniwersalny - mam tu na myśli zachowania nastolatków.

Znam z autopsji: z każdym młodym facetem rozmawia się inaczej na osobności, a gdy tylko pojawiają się kumple to robi się z niego "kozak-luzak" w typie macho... Dobra, nie będę się już więcej rozwodzić. Każdy szanujący się kinoman powinien zobaczyć ten film. Nie tylko z tego powodu, iż jest to klasyk - ale po prostu dlatego, że naprawdę warto. Miły sposób na spędzenie tej półtorej godziny z haczykiem.

Sympatyczna historia, do tego oprawiona sporą dawką humoru, z dobrą obsadą i niezapomnianymi przebojami, jak: „Summer Nights”; „Greased Lightning” czy finałowa „You’re The One That I Want”. Szczerze polecam !!!
helga

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!