search
WSZYSTKO
tape

Nagrody
tape

Orły

1 nominacja

Telekamery

3 nagrody

Nagroda im. Zbyszka Cybulskiego

1 nagroda


kamienie milowe
tape

2011 rola w komedii "Jak się pozbyć cellulitu".

2010 zagrał w filmie "Mała matura 1947".

2008 dostał tytułową rolę w serialu "Ojciec Mateusz".


Artur Żmijewski
źródło: AKPA

Artur Żmijewski

aktor

dodaj informacje o osobie

Zaloguj się, by dodać informację o osobie.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK

dodaj do swojego filmozbioru

Zaloguj się, by dodać osobę do filmozbioru.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK
Data urodzenia: 10 kwietnia 1966
Ocena talentu
Ocena 42/5 4.39 / 5
Ocena wyglądu
Ocena 41/5 4.32 / 5
Oceń talent  
Oceń wygląd  

Polski aktor filmowy, teatralny i telewizyjny, laureat Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego (1992). Mimo, że pierwszym skojarzeniem, jakie wzbudza jego nazwisko, bądź wizerunek, jest hasło „doktor Jakub Burski”, aktor ma na koncie także wiele innych, poza serialowych, czy wręcz pozafilmowych kreacji. Urodził się 10 kwietnia 1966 roku w Radzyminie. Studiował w warszawskiej PWST i ukończył ją w 1990 roku. Zadebiutował w filmie jeszcze przed rozpoczęciem studiów. W 2001 roku Żmijewski zagrał ojca Stasia Tarkowskiego w filmie „W pustyni i w puszczy”, a w 2004 partnerował Jolancie Fraszyńskiej w filmowej wersji „Ławeczki” oraz wcielił się w rolę Adama w przeboju Ryszarda Zatorskiego „Nigdy w życiu!”. Rok 2007 to jedna z głównych ról Żmijewskiego w filmie Andrzeja Wajdy „Katyń”. Od 2008 roku gra tytułową rolę w serialu "Ojciec Mateusz". Z kolei od 2009 r. jest Honorowym Obywatelem Miasta Legionowo. W 2010 roku zagrał w filmie "Mała matura 1947", a rok później w "Jak się pozbyć cellulitu".


tape
Filmografia

Opinie

Ocena: 0 [0]
~A [2010-05-08 20:33]

też..
urodziłam się 10 kwietnia, jak pan Artur i jak pani Halina Frąckowiak - a urodziny mieliśmy w tym roku...lepiej nie mówić (przepłakane)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ro [2010-03-09 08:01]

Pomyłka!
Pomyliłem dobrego aktora Artura Żmijewskiego z lewicowym performerem Żmijewskim, też Arturem. Aż mi głupio, bo z powodu tej zbieżności nazwisk przez długi czas przełączałem kanał tv na widok pana Artura. Nie znoszę lewaków. A już lewaków z branży pisarsko-artystycznej w szczególności.

odpowiedz