O Natalie Portman mówi się, że jest zaprzeczeniem wszystkiego, z czym kojarzy się Hollywood. Aktorka nie pojawia się na pierwszych stronach bulwarówek, nie bierze udziału w skandalach obyczajowych, a sama nazywa siebie „śmiertelnie nudną osobą”. Czy rzeczywiście?
Wszyscy kochają pozytywnych bohaterów. Jednak okazuje się, że perfekcyjnie napisany czarny charakter może wnieść do opowiadanej historii znacznie więcej