To już powoli przestaje być śmieszne -
Luc Besson w zjadaniu własnego ogona posuwa się chyba za daleko.
Jak pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza,
ten francuski reżyser i producent planuje sequel... Leona Zawodowca.
Wszystkich, którym wydawało się, ze Leon, grany przez
Jeana Reno, ginie, pragniemy uspokoić.
Bohaterką Leona-bis ma być podopieczna nieprzystosowanego społecznie płatnego mordercy - Mathilda (na zdj). Podobno w tę rolę wcielić się ma ponownie
Natalie Portman.
Dziewczyna, tak jak to sobie zaplanowała w oryginalnym filmie, zostaje płatnym mordercą. Czyli będzie to takie połączenie
Leona z
Nikitą...
ZOBACZ TAKŻE: