George Miller przyznał, że szansa na powstanie filmu "Mad Max 4" jest w tym momencie znikoma.
Jak donosi australijski "Sunday Telegraph",
ostatnim krokiem, jaki podjęto w sprawie realizacji "Mad Maxa 4", było zamknięcie biura obrazu. W tej chwili szansa na to, że obraz zostanie zrealizowany, wydaje się bardzo niewielka.
Główną rolę w filmie miał zagrać po raz czwarty
Mel Gibson. Na reżysera wyznaczono twórcę wszystkich częsci serii -
George'a Millera. Produkcją mieli zająć się Miller oraz Doug Mitchell i Bruce Davey.
Zdjęcia początkowo zaplanowano na wakacje 2003 roku. Obraz miał być realizowany w Afryce. Producenci obawiali się jednak konsekwencji związanych z wojną w Iraku i wówczas wstrzymano zdjęcia. Teraz wygląda na to, że już nigdy nie dojdzie do wznowienia prac nad projektem.
Sam
George Miller nie jest z tego powodu specjalnie nieszczęśliwy - zważywszy na to, że zgodził się wyreżyserować trzecią część przygód świnki Babe.
ZOBACZ TAKŻE: