Muse, The (1999)
Recenzja "Muza"
środa, 29 listopada 2006 15:57
Brak średniej oceny.
Oceń recenzję:
Steven Phillips jest uznanym scenarzystą w Hollywood , jednego dnia dostaje prestiżową nagrode , drugiego zaś zostaje zwolniony z pracy ponieważ nie ma już twórczej inwencji . Z pomocą przychodzi mu przyjaciel , który przedstawia mu Muze , ma ona pomóc Stevenowi w odnalezieniu natchnienia i inspiracji do dalszej pracy . Jest tylko jeden warunek w gre wchodzą drogie ciuchy , klejnoty i cenne upominki . Świetny , znakomity , cudowny , zabójczo śmieszny film . Najlepsze są epizody z reżyserami np : z Martinem Scorssese lub Jamesem Cameronem . " Muse " to doskonała satyra na życie i prace w Hollywood . Film jest łatwy , lekki i przyjemny . Co do Sharon Stone to w każdej scenie zachwyca . Film ten chciałoby się oglądać całymi godzinami . Albert Brooks zasłużył na 6 z plusem , świetnie wyreżyserował film , napisał do niego scenariusz i na dodatek zagrał w nim . Jednym słowem PERFECTO !!
Olivier
A TERAZ...
Wyślij znajomym
Drukuj
Opinie
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!