search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Złote Globy

1 nagroda

2 nominacje


Gia (1998)

Recenzja "Gia"

środa, 29 listopada 2006 15:57
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 4/5
Oceń recenzję:
'Gia' to film o dosc nietypowej konstrukcji.Sceny przerywane są wypowiedziami ludzi którzy znali Gię Marie Carangi Film opowiada historie mlodej dziewczyny, tytulowej bohaterki. Rodzice Gii borykali sie z problemami osobistymi, dlatego juz jako mala dziewczynka wychowywala sie w rozbitej rodzinie. Ojciec wraz z bracmi i nia sama prowadzil knajpe. Zycie Gii nabralo 'rumiencow' gdy poznala Tj-a. Pewnego razu na ulicy wypatrzyl ja fotogral i wszystko sie zaczelo... American dream, bajka o slawie, pieniadzach stawala sie urzeczywistniac.Gia szybko piela sie na szczyty swiata mody. Byla rozchwytywana przez wszystkie agencje....wszyscy chcieli ja miec. Wspinaczce na szczyt towarzyszą rozbierane sesje, imprezy w nocnych klubach i caly ten mlyn wokol jej osoby. Gia choc z pozoru drapiezna, niezalezna , mozna powiedziec autsajderka.... tak naprawde boi sie samotnosci. Poznaje Lindę w ktorej sie zakochuje, wspolnie spedzona noc, pozniej kwiaty, telefony a kiedy Linda wycofuje sie Gia traci glowe. Bardzo pragnie czyjejs bliskosci, desperacko probuje nie zostac opuszczoną. Na poczatku ma jeszcze bratnia dusze w postaci Wilhelminy Cooper, jej agentki ale po jej smierci zostaje sama a z nia problem narkotykow. ciagle sesje, dragi, film przedstawia brutalne realia okrutnego swiata mody. '...bycie kimś wielkim często oznacza...Bycie wielkim nikim...'-te slowa wypowiada do Wilhelminy i tak tez przypuszczam ze sie czula...Wielka pustka w srodku, miala wszystko jednak zatracila sie i nie mogla juz zyc bez chocby jednej dzialki. Jak to bywa z narkomanami, zostaja odrzuceni...tak tez sie stalo z Gią, skonczyla sie dla agentow, juz nikt nie zabiegal o nia jak kiedys. Pod wplywem TJ-a Gia postanawia pojsc na odwyk... gdy wydawaloby sie ze juz jest zdrowa i moze zaczac normalnie zyc, oczywiscie o powrocie do pracy nie bylo mowy, wtedy spada na nia kolejny szok- aids. Gia zdaje sie pogodzona z losem umiera, uprzednio pobita przez handlarzy narkotykow. Angelina Jolie wydaje sie stworzona do tej roli, jej Gia jest porazajaco autentyczna... przerazala mnie w scenach gdy byla na 'haju', doprowadzila do łez w ostatniej scenie z Lindą. film ku przestrodze ludzi ze sklonnosciami do siegania po dragi, nie ma takiej rzeczy ktorej nie daloby sie przetrwac bez tych srodkow. Gia nie potrafila przestac i to ja zgubilo. Film moze przypominac przeslaniem 'Requiem dla snu' i zdecydowanie polecam:)
jabba

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!