search

O udawaniu faceta, przeklinającym Keanu i wannie

wtorek, 08 marca 2005 16:08 | mmm/WB

Kilka dni temu z okazji zbliżającej się wielkimi krokami polskiej premiery "Constantine'a" opublikowaliśmy ekskluzywny wywiad z Keanu Reevesem

PRZECZYTAJ


Z okazji Dnia Kobiet o aktorze i jego najnowszym filmie opowie nam ze swojego, damskiego punktu widzenia partnerka Keanu z planu - Rachel Weisz.

Przypominamy, że niezwykły detektyw i jego bardzo nietypowe śledztwo zawitają do naszych kin już 11 marca.

Tymczasem zapraszamy do lektury:

Pytanie: Powiedz nam, jak zaangażowałaś się w ten projekt.

RACHEL WEISZ: To na pewno zabrzmi naprawdę głupio, ale myślałam, że to będzie komedia (śmiech). Potem przeczytałam "Constantine’a", który okazał się bardzo, bardzo daleki od komedii. Było w nim coś, co siedziało głęboko w mojej głowie i nie chciało jej opuścić. Od razu pomyślałam, że moja bohaterka to bardzo interesująca osoba. Walcząca z demonami przeszłości, bardzo niejednoznaczna, złożona postać. To była naprawdę interesująca kobieca rola. Potem spotkałam Francisa, który zrobił na mnie wielkie wrażenie. Widziałam jego teledyski, o części z nich nie miałam nawet pojęcia, że to on je reżyserował. My spotykaliśmy się kilka razy, wreszcie spytał, czy chcę zagrać w jego filmie – od razu się zgodziłam.


P: Ty pracowałaś już z Keanu w ‘Reakcji łańcuchowej’ Jak to było – pracować z nim jeszcze raz?

RW: Gdy zaczynasz z kimś pracę, zawsze zajmuje sporo czasu dotarcie się, my nie musieliśmy już tego przechodzić. Jesteśmy jak dobrzy kumple z liceum, którzy dobrze się znają i nie muszę sobie wzajemnie wszystkiego tłumaczyć.


P: Aktorzy zawsze opowiadają, jak sobie wzajemnie coś dają na planie – ale prawda jest taka, że John Constantine początkowo niczego ci nie daje.

RW: Tak, początkowo Constantine to niedobry człowiek. Ja mam na myśli, że to taki klasyczny antybohater. Jest niegrzeczny, przeklina, pali milion papierosów. W ogóle jest nieprzyjemny, więc w jakiś sposób niezwykły. To nie było klasyczne: bohaterka spotyka bohatera i wszystko fajnie się między nimi układa. To był konflikt i walka – i obydwojgu sporo czasu zajmuje, żeby się polubić i sobie zaufać. Ale to nie utrudniało nam pracy – raczej cały film czyniło oryginalnym.


P: Jak trudna była scena w wannie?

Odpowiedź oraz ciekawą resztę rozmowy znajdziecie TUTAJ



ZOBACZ także GALERIĘ ZDJĘĆ z filmu


ZOBACZ także GALERIĘ ZDJĘĆ RACHEL
ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


     Dodaj swoją opinię!  
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos
pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!