search
Nagrody
tape

Orły

1 nominacja

Złote Lwy - Gdynia

1 nagroda

Nagroda im. Zbyszka Cybulskiego

1 nominacja


kamienie milowe
tape

2009 główna rola w kolejnej komedii podpisanej przez Saramonowicza i Koneckiego – „Idealny facet dla mojej dziewczyny” z Marcinem Dorocińskim, Tomaszem Karolakiem

2008 dołączenie do gwiazdorskiej obsady niezależnej produkcji Pawła Borowskiego „Zero”

2008 udział w znanym serialu „Teraz albo nigdy!”


WYWIADY:

Magdalena Boczarska dla WP: Szukam nowych wyzwań

Magdalena Boczarska należy do najzdolniejszych aktorek młodego pokolenia. Jesienią dołączy do obsady „Czas honoru” i sporo namiesza w męskim świecie. Z kolei na dużym ekranie wkrótce zobaczymy aktorkę w „Baby bluesKasi Rosłaniec, w roli babci!

- Co panią pociąga w Karolinie Osmańskiej, bohaterce „Czasu honoru”?

Niejednoznaczność mojej bohaterki.

- „Każda kobieta ma coś w sobie z Maty Hari. Każda kobieta to szpieg...”, mówią słowa piosenki.

Mata Hari to za duże słowo.(śmiech) Karolina choć nosi się na męsko, w garniturach, których mam przygotowanych kilka w garderobie, jest ubrana w wiele kobiecych atrybutów, którymi obdarzyła ją natura.

- Co jest jej najgroźniejszą bronią?

Posługuje się głównie intelektem i własną kobiecością. Pracuje z mężczyznami i z pewnością dużo namiesza w ich męskim świecie. To postać, którą trudno będzie rozgryźć. Jej tożsamość jest zagadką.

- Możemy liczyć na to, że uwiedzie jednego z głównych bohaterów?

Zdobycie zaufania mężczyzn zajmie jej trochę czasu, ale z pewnością padnie na podatny grunt. Namiętność i wojna są nierozłącznym elementem swoich czasów. Nawet jeśli na początku to tylko gra, nie można wykluczyć choćby najcieńszej nici prawdziwych uczuć. Mogę powiedzieć, że jeden z bohaterów „Czasu honoru” straci dla mnie głowę.

- A więc zapowiada się love story?

Takie sensacyjne love story.

- Lata 40 XX wieku to czas, w którym pani się odnalazła?

Mam wielką słabość do okresu drugiej wojny światowej. Uważam, że kobiety były wtedy bardziej kobiece, a mężczyźni męscy. Dzięki tej roli mogę przenieść się w czasie. To cudowne doświadczenie.

- Co poza „Czasem honoru” dzieje się w pani życiu zawodowym?

Skończyłam zdjęcia do nowego filmu „Baby blues” w reżyserii Kasi Rosłaniec. Niedawno odbyła się też premiera spektaklu „Wodzirej” z moim udziałem w teatrze IMKA. Mam też inne plany filmowe i teatralne na całkiem niedaleką przyszłość, ale nie powiem o nich, aby nie zapeszyć.