search
Nagrody
tape

Telekamery

1 nagroda


kamienie milowe
tape

2010 ukazał się wraz z teledyskiem utwór Kamińskiej pt. „Każdy chciałby tak mieć”, nagrany do filmu animowanego Disneya pt. „Zaplątani”.

2010 została laureatką plebiscytu Telekamery 2010 w kategorii aktorka.

2010 wzięła udział w XI edycji programu „Taniec z gwiazdami”, który wygrała w parze z Rafałem Maserakiem.


WYWIADY:

  • Julia Kamińska: Czuję się dużo starsza!

Julia Kamińska: Czuję się dużo starsza!

Choć przygoda z "BrzydUlą" dobiegła końca, to przygoda Julii Kamińskiej z aktorstwem wciąż trwa, co więcej rozwija się.

Obecnie możemy oglądać ją na deskach Teatru Komedia, a niedługo zacznie zdjęcia do filmu Jerzego Zalewskiego "Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać", gdzie wcieli się w kochankę głównego bohatera. I kto wie, być może młodej aktorce uda się także zagrać w pewnej niemieckojęzycznej produkcji. Sama Julia Kamińska mówi, że niespełna dwa lata funkcjonowania w showbiznesie sprawiły, że czuje się dużo starsza.

- Od niedawna możemy oglądać Cię w spektaklu "Podwójna rezerwacja" w Teatrze Komedia. Skąd pomysł na to? Czy po pracy w serialu zapragnęłaś zmierzyć się z bardziej ambitnym aktorstwem?

Moją rolę w tej sztuce trudno nazwać ambitną (śmiech). Tak naprawdę to ja zaczynałam swoją przygodę aktorską od teatru, więc to jest jakby powrót. Co prawda, grałam w Gdańsku w Teatrze Wybrzeżak, przy Teatrze Wybrzeże, ale graliśmy tam dla szerokiej publiczności o wiele "poważniejsze" spektakle niż ten w Komedii, który jest farsą.

- Czyli to nie jest dla Ciebie szczególne wyzwanie?

Wyzwaniem jest na pewno, ponieważ gram tu z tak wspaniałymi aktorami, że, nie ukrywam, był i nadal jest to dla mnie duży stres. Bałam się przede wszystkim, że nie będzie mnie słychać, bo przyzwyczaiłam się do pracy z kamerą. Na scenie trzeba mówić bardzo głośno, tak by słyszeli ludzie z ostatnich rzędów. A ponieważ nie kończyłam szkoły aktorskiej, nie byłam też szkolona w tym zakresie.



- No właśnie, nie obawiałaś się reakcji aktorów z wykształcenia? Oni niechętnie patrzą na naturszczyków, zwłaszcza w teatrze?


Wydaje mi się, że moja obecność akurat w tym teatrze jest usprawiedliwiona. W końcu to Teatr Komedia! (śmiech). Ja gram w nim niewielką rolę i myślę, że dosyć dobrze sobie z nią radzę, więc chyba nikt nie powinien być oburzony. Poza tym zauważyłam, że jeżeli ktoś faktycznie patrzy na mnie nieprzychylnym okiem, to nie są to aktorzy, z którymi ja współpracuję. Najczęściej są to aktorzy jeszcze studiujący w szkołach teatralnych, czyli ludzie w moim wieku, albo tuż po szkole. I zwykle tacy, którzy sami nie mają pracy. Rozumiem, że mogą mieć do mnie pretensje. Cóż mogę powiedzieć? Trudno. Tak zarabiam. To jest mój zawód, który obecnie wykonuję.

- Spotkałaś się z bezpośrednimi zarzutami wobec własnej osoby?

Poniekąd. Ktoś na przykład rozmawiał na mój temat i nie wiedział, że ja to słyszę. To było bardzo przykre, ale trudno. Zdarzają się i takie sytuacje.

- Zdążyłaś już odpocząć po intensywnym okresie pracy nad "BrzydUlą"?

Trochę, chociaż tego odpoczynku nie było zbyt wiele, bo nie mogę narzekać na brak pracy. I bardzo mnie to cieszy.

Zobacz także:

ANIA MUCHA: OD LOLITKI DO SEKSBOMBY!
BRZYDULA SIĘ ROZEBRAŁA! ZOBACZCIE ZDJĘCIA!
NAJWIĘKSZE SERIALOWE OBCIACHY ROKU
SZOKUJĄCE ZAROBKI GWIAZD TVP