Rob Schneider trafił do lekarza po tym, jak z powodu wysokiej temperatury i fatalnej diety zasłabł na planie komedii 'Big Stan'.
- Połączenie złego jedzenia oraz upału dało mu się we znaki - powiedziała rzeczniczka aktora, Shara Koplowitz.
- Schneidera zabrano do szpitala w San Joaquin, ale szybko wrócił na plan filmowy.
Bohaterem 'Big Stan' jest mężczyzna skazany za wyłudzenia, który uczy się kung-fu, by móc bronić się przed współwięźniami. Schneider gra w głównej roli oraz reżyseruje projekt.
Od momentu rozpoczęcia zdjęć w czerwcu już kilkakrotnie wzywano pomoc medyczną do członków ekipy, cierpiących z powodu nadmiaru kalifornijskiego słońca.
Schneider kilka miesięcy temu otrzymał Złotą Malinę dla najgorszego aktora za występ w obrazie
'Deuce Bigalow: Boski żigolo w Europie'.
ZOBACZ GALERIĘ
'BOSKIEGO ŻIGOLO W EUROPIE'
ZOBACZ TAKŻE: