search

"Ryś", czyli śmiejmy się

środa, 07 lutego 2007 10:01 | WP/PAP/Rzeczpospolita/Dziennik

Stanisław Tym Stanisław Tym
źródło: AF PAP
Długo oczekiwana przez widzów komedia "Ryś" w reżyserii Stanisława Tyma trafi w piątek na ekrany polskich kin. Wczoraj obejrzeli ją dziennikarze i zaproszeni goście na specjalnym pokazie w Warszawie, z udziałem reżysera.

Pokaz odbył się jednocześnie w ośmiu salach warszawskiego kina Cinema City Sadyba. Wśród zaproszonych znaleźli się m.in. Gustaw Holoubek, Janusz Głowacki, Jacek Fedorowicz, Feliks Falk, Zofia Czerwińska. Chętnych do obejrzenia reżyserskiego debiutu Stanisława Tyma było aż 1800. Mimo oddanych do dyspozycji ośmiu sal, zabrakło miejsc, ale to nikomu nie przeszkodziło w obejrzeniu „Rysia”. Niektórzy widzowie usadowili się na schodach.

Jak podkreśla Stanisław Tym, Ryś” nie jest kontynuacją „Misia”, choć pojawia się w nim znany z „Misia” Ryszard Ochódzki i kontynuacja jego losów. Tym nie miał zamiaru porównywać się do mistrzostwa Barei, a jedynie sięgnął po postać znaną dobrze jemu i widzom. Br>
Zobacz galerię
ze światowej premiery "Rysia" w Warszawie


W jego filmie główny bohater, prezes klubu sportowego "Tęcza" Ryszard Ochódzki, zostanie kandydatem na prezydenta Polski. Dowie się też, że ma dorosłego już syna.

Tym podkreśla, że swoim filmem nie miał zamiaru wywołać konkretnych reakcji społecznych. Chce, by ludzie, idąc do kina na „Rysia” po prostu się śmiali, bo śmiech jest w jakimś sensie terapeutyczny.

Pytany, czy film jest inspirowany autentycznymi wydarzeniami, reżyser zaprzeczył.

Nie miałem nawet przez moment chęci robienia filmu z kluczem, czy filmu-szopki. Nie mam powodu, by robić z tego filmu manifest polityczny, czy obyczajowy. Nie ma w nim aluzji, ani sportretowań. Uważam, że fikcja jest szlachetniejsza i ciekawsza niż cytaty z codzienności.

A jaki jest „Ryś” w oczach widzów? Jedni żałują, że Tym zszedł na dalszy plan jako aktor. Inni chwalą go za wspaniały duet z Krzysztofem Kowalewskim, który zagrał pułkownika policji Zygmunta Molibdena. Są też tacy, którzy rozpływają się w pochwałach nad grą słowną oraz spiętrzeniem absurdów. Jak zauważa w swojej recenzji Rzeczpospolita, wiele dialogów z pewnością trafi do języka potocznego.

Póki co „Ryś” trafił w gusta chociażby Kazimierza Marcinkiewicza i Jolanty Kwaśniewskiej. W opinii innych widzów jest to film zaskakujący, inteligentny i bardzo śmieszny. Na ile jest to prawdą, będzie można się już od piątku przekonać w kinach.
ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 3.8/5 3.8 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


  Opinie: 18   Dodaj swoją opinię!  
Ryś... (9)RYSIOWA 2007.02.07 11:28
tak samo głupi jak MIŚ. Szkoda pieniędzy na bilet. »
supersoooosa 2007.02.15 14:01
rys super film!!! kupa smiechu dokaldnei taka polska wlasnie jest... »
Załosny come back (3)queko23 2007.02.07 11:11
Rys to zalosny come back starego pokolenia aktorow i Tyma, ktory... »
Róbcie ściepkęso 2007.02.09 13:35
idąc do kina na kiepski film z obsadą zdezolowanych ,czosnkowych... »
marny filmikniewygodny 2007.02.07 12:01
mało śmieszne skecze parodia "misia" ale to jeszcze mało kompletna... »
Wszystkie Ryśki to fajne...Furman 2007.02.07 11:44
Zobaczymy ocenimy. Pozdrawiam »
Jeszcze nie widziałemPRADO 2007.02.07 11:17
nic nie widziałem ale na pewno obejrzę..NA PEWNO!!! »
Rysiek the best....maver0123 2007.02.07 11:10
oby film był ciekawy i śmieszny...ale myśle że jak pan Tym jest... »

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii