źródło: Fox Broadcasting Co
„Seks w wielkim mieście, Z archiwum X, Ostry dyżur, ALIAS – agentka o stu twarzach, Buffy postrach wampirów, Kameleon, Millennium i inne”. Przez lata przyzwyczajaliśmy się do tych seriali i przedstawianych w nich bohaterów. Niestety bardzo często produkcje te ginęły z programów telewizyjnych w niewyjaśnionych okolicznościach.
Na szczęście dzięki serwisowi serialowemu Wirtualnej Polski dowiecie się co spotkało wasze ulubione produkcje i jakie są szanse na ich dalsze emisje. W każdy czwartek przyjrzymy się jednej stacji: opowiemy co emitowała, w jaki sposób i co emitować będzie. Nim to jednak nastąpi czas poznać wielki, tajemniczy schemat zakupu i emisji serialu:
Wygląda on w sposób następujący:
1) kupujemy licencję na emisję
2) puszczamy serial o nieludzkiej godzinie – 14 lub 23:45
3) narzekamy na niską oglądalność
4) zawieszamy emisję
5) najwcześniej po roku, przed wygaśnięciem licencji emitujemy serial ponownie o nieludzkich porach – 6:00 lub w soboty o 2:10 nad ranem
6) odstępujemy od zakupu dalszych odcinków
7) użalamy się nad sobą, niską oglądalnością i naszymi staraniami.
Tak przynajmniej było do tej pory. Zagraniczne hity traktowano w Polsce jak niechciane zwierzęta. Trzymało się je jakiś czas, po czym znikały bez śladu.
Dlaczego? Czyżby szefowie stacji zazdrościli innym dobrze zrobionych serii i w ten sposób ‘wyrównywali rachunki’: jesteś lepszy, więc zobaczymy jak sobie poradzisz w nocy, lub o 5 rano?. Prawdziwych powodów chyba nigdy nie poznamy. Jedno jest pewne. Polska polityka serialowa prowadzona była fatalnie. Przyzwyczajano nas do jednej produkcji, po czym zdejmowano ją z anteny. Telewizje okazywały brak szacunku widzom nie zwracając uwagi na ich upodobania, poświęcony czas i fakt, że to właśnie widz zawsze powinien być na pierwszym miejscu...
ZOBACZ TAKŻE: