"Leon Zawodowiec" powraca w nowej formie
poniedziałek, 26 marca 2007 12:05 | megafon.pl
Seth Lochhead napisze scenariusz do obrazu "Hanna". Film stanowił będzie wariację na temat "Leona Zawodowca" Luca Bessona.
Bohaterką będzie 14-letnia dziewczynka wychowana przez ojca na maszynę do zabijania, która pewnego dnia musi nauczyć się, jak być zwykłym dzieckiem.
Produkcją obrazu zajmą się Marty Adelstein i Scott Nemes.
ZOBACZ TAKŻE:
| Ocena |
Średnia ocena:  4.2 / 5
|
|
|
| wie, że dzwonią, ale.... (4) | sprawdzać nieuków ! 2007.03.27 10:27 | | "Czyściciela" grał Jean Reno w innym filmie. Kolejny błąd... » | |
| Leon Zawodowiec | Wikitikitaki 2007.03.30 19:57 | | Leon Zawodowiec jest moim ulubionym filmem, na którym uwyłam się... » | |
| :):):) | :) 2007.03.27 18:27 | | uwielbiam ten film :):):) » | |
| a co to jest remak? | Polak 2007.03.27 09:43 | | a moze "re-make'u" w koncu remak to brzmi jak nazwa handlowa... » | |
| leon zawodowiec | maryna 2007.03.26 21:59 | | leon zawodowiec jest super tez myslalam ze bedzie kontynuacja ale... » | |
| Najlepszy (2) | 2007.03.26 19:24 | | Leon zawodowiec jest super. Już się cieszyłam na kontynuację a tu... » | |
|
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy
a nie obelgi.
Zasady Opinii
Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
Długo walczył z łatką „aktor jednej roli”. W końcu udało mu się wydostać z postaci Rysia, z „13 Posterunku”.
Jeśli ktoś po drugiej części „Facetów w czerni” sądził, że ich formuła bezpowrotnie się wyczerpała, a żadna kolejna nie dorówna pierwszemu epizodowi sprzed 15 (!) lat, ten powinien śmiało zaryzykować i wybrać się na trzecią odsłonę zabawy z „K” i „J” w rolach głównych. To bez wątpienia jedna z najlepszych komedii tego roku!