Zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć ludzi ktorzy daja temu filmowi 10 gwiazdek na 10 możliwych..
Jestem miłośnikiem komiksów, zapewne jak wielu przedemna co dało 10 gwiazdek w ocenie ale po obejżeniu części pierwszej Spidermana nie pofatygowałem sie na część II do kina i dobrze zrobiłem.. Poczekałem aż będzie na HBO i niestety wkońcu na to trafiłem..
Jest to kolejna cukierkowa adaptacja rewelacyjnego komiksu. Ku memu zdziwieniu jednak nieco brutalniejsza od jedynki to akurat dobrze jednak wszystko w granicach dobrego smaku nie jak w Sin City.. Nie będe opisywać treści bo nie ma po co. Jedyne 2 gwiazdki daje za zatrudnienie do tego projektu Alfreda Moliny ktory rewelacyjnie wcielił sie w postać szalonego Dr. Octopusa (i pasał do tej roli w 100%) oraz za efekty samego Octopusa i jego kończyn.. Reszte można pominąc milczeniem - zarówno gre aktorów jak i dialogi.. Wiadomo że to bajka komiksowa jednak naiwności w tym filmie aż porażaja (jak zdjecie maski przez Parkera w metrze). Nie wiem co twórcy chcieli osiągnąc waląc takie kwasy jak ujawnienie sie Parkera (chyba coś chcieli ale na wielka na sile) i wogóle nie skupili sie na kręgosłupie jakim jest komiks - podbnie zreszta jak w czesci 1 Szkoda słów.
Dołączam ten film do kolejnych komiksowych porażek razem z Spidermanem 1, Dardevilem Fantastic 4, Kobieta Kot, Batmanem i Robinem..
A dawanie mu ba nawet 6 gwiazdek poprostu komentuje wielkim śmiechem..
Z niecierpliwością oczekuję drugiej części Spidermana, bo pierwsza część pozostała w mojej pamięci i jest doskonałą reklamą, która przyciągnie mnie do kina na drugą.