search
powiązane
tape
fotka

Piotr Adamczyk

Ocena talentu:
Ocena 41/5 4.14 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 41/5 4.29 / 5


premiery

Kłamstwo popłaca, kochanie!

czwartek, 27 marca 2008 17:13 | Wirtualna Polska

Marta Żmuda-Trzebiatowska i Piotr Adamczyk w 'Nie kłam, kochanie' Marta Żmuda-Trzebiatowska i Piotr Adamczyk w 'Nie kłam, kochanie'
źródło: MTL Maxfilm, Bartłomiej Zaranek
Już jutro w polskich kinach pojawi się nowa komedia „Nie kłam, kochanie”. Tym razem w główną rolę wcieli się znany z ról w filmach „Karol - człowiek, który został papieżem", „Testosteron”, „Lejdis” Piotr Adamczyk. Aktor ceni sobie komediowe kreacje ponieważ są najlepszym sprawdzianem aktorskiego kunsztu.

Grany przez Piotra Adamczyka Marcin to inteligentny, niebezpiecznie przystojny i pewny siebie. Życie jest dla niego tylko grą. Pracuje w banku, świetnie zarabia – i lubi korzystać z uroków życia.


Otacza się pięknymi kobietami i kosztownymi gadżetami. Poważnych deklaracji unika. A gdy któraś z kobiet próbuje w jego życiu „zagnieździć się” na dłużej… słyszy syrenę alarmową!

Niestety, dolce vita Marcina szybko się kończy. Nieoczekiwanie, traci prestiżowe stanowisko i popada w finansowe tarapaty. Jego dotychczasowi „przyjaciele”… znikają. A kobiety, które kiedyś porzucił, wreszcie mogą odpłacić mu „pięknym za nadobne”… Marcina czeka niezła szkoła życia!

Filmowa rola Piotra Adamczyka była dużym wyzwaniem: „Chyba nic nie zastąpi satysfakcji, jaką ma aktor, gdy słyszy, że widzowie oglądając komedię reagują i wybuchają śmiechem!

Byłem na jednym z moich filmów w kinie i gdy usłyszałem, jak ludzie dmuchają w chusteczki, to pomyślałem, że na widowni panuje epidemia grypy. A gdy po projekcji ludzie dziękowali mi mówiąc: ‘Płakałem na pana filmie’, odpowiadałem: ‘Przepraszam’…

W rozwiązaniu problemów filmowego Marcina, nie zawsze mówiąc prawdę, pomoże Ania. W jej rolę wcieliła się znana z seriali „Twarzą w twarz” i „Magda M”. Filmowa Ania jest zakochana w kwiatach, kaktusach i… Marcinie.

Będą wyznania, miłosne burze i tytułowe kłamstwa…. wcale nie takie niewinne! Nie zabraknie też „gorących” scen… I to właśnie one, dla aktorów okazały się na planie najtrudniejsze.

„Najbardziej stresujące jest to, że trzeba je grać na oczach całej ekipy” – wyznaje Marta Żmuda Trzebiatowska. Czy dzięki „Nie kłam, kochanie” filmowa Marta podbije serca widzów równie łatwo, jak serce filmowego Marcina? Odpowiedź już 28. marca…
ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 3/5 3 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


     Dodaj swoją opinię!  
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos
pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!