Reżyser, scenarzysta i wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, twórca stojący za sukcesem filmów "Moja krew" oraz "Chrzest" i serialu "Ratownicy", filmowiec okrzyknięty Najlepszym Reżyserem 2010 roku.
Najkrócej? Spróbuję. Miesięcznik KINO (także Polskie Radio, TOK FM, TV). Dwie książki, wspólnie z Krystyną Jandą ("Tylko się nie pchaj", "Gwiazdy mają czerwone pazury"). Hobby: uczę zawodu praktykantów - i uczę się od nich. Co w kinie lubię najbardziej? Wielki śmiech, wielkie serio. A co najmniej? Nijakość.
Mieszka w Los Angeles, skąd pisze m.in. dla „Wysokich Obcasów”, „Filmu” i „Przekroju” oraz prowadzi cykl „Pytanie w Hollywood” w „Pytaniu na śniadanie” w TVP2.
Bartosz Żurawiecki: Nie być kobietą
Autor felietonu: Bartosz Żurawiecki | 25 kwietnia 2008, 09:32
W książce „Kate, jaką pamiętam” A. Scotta Berga jest taki fragment: „ (...) dla kobiet kariera kończy się najczęściej wraz z młodością. Pickford i Garbo wiedziały, kiedy zejść ze sceny. Gish została aktorką charakterystyczną; Crawford zaczęła grywać w szmirach morderczynię z siekierami. A Bette Davis reklamowała sok pomarańczowy, na miłość boską! (...)”.
2.5 / 5 | Dodaj swoją opinię! |
|


