RECENZJE PRASY:
"Zadziwiająca jest natomiast popularność, jaką cieszy się ta nudnawa, choć sprawnie skęcona odyseja w Stanach Zjednoczonych. (...) Na szczęście zagraniczni korespondenci w Los Angeles nieco oprzytomnieli i przyznali w końcu filmowi Minghelli tylko jednego Złotego Globa, za drugoplanową rolę Zellweger; słusznie, bo jest zdecydowanie lepsza od lalkowatej Kidman."
Gazeta Wyborcza - ces
"Być może Minghella nie odniósłby takiego sukcesu, gdyby nie miał do dyspozycji grona znakomitych aktorów. Parę głownych bohaterów (Kidman i Law) przyćmiewa rewelacyjna Renee Zellwegger. Jej Ruby jest postacią wielobarwną, jedyną trudną do jednoznacznego zdefiniowania spośród wszystkich bohaterów filmu. Trójka z pierwszego planu to nie wszystko, w obsadzie znalazła sie jeszcze spora grupa aktorów, którzy potrafili stworzyć wyraziste, soczyste postaci. (...)Minghella udowadnia, że tradycja epickich opowieści filmowych nie zginęła. Film powalczy o tegoroczne Oscary i zwycięży prawdopodobnie w kilku kategoriach - ze wszech miar zasłużenie."
Cinema - Bartosz Michalak
"Minghella nie potrafił stworzyć napięcia między nadzieją miłości i bezsensem wojennego okrucieństwa. Przechodzi od jednego do drugiego na zasadzie 'tymczasem Inman...' lub 'podczas, gdy Ada...'. Zupełnie jak karmiący dziecko grysikiem - jedna łyżka za tatusia, druga za mamusię. Uroda filmu i jego artystyczny 'ład' sprawiają, że precyzyjnie odmierzone porcje "Wzgórza nadziei" łyka się bez niechęci, ale i bez entuzjazmu."
Film - Andrzej Zwaniecki