search
powiązane
tape
fotka

Mariusz Pudzianowski

Ocena talentu:
Ocena 42/5 4.38 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 41/5 4.36 / 5


premiery

Mariusz Pudzianowski: Nie poddawać się!

wtorek, 29 kwietnia 2008 13:05 | Mirosław Mikulski/AKPA

źródło: AKPA
Mariusz Pudzianowski ma ostatnio dobrą passę i to nie tylko w sporcie. Dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami" stał się nieoczekiwanie ulubieńcem telewidzów. Choć jeszcze kilka miesięcy temu nie wiedział co to jest walc angielski, dziś co tydzień kibicują mu i podziwiają na parkiecie miliony. Jego recepta na sukces jest bardzo prosta - trzeba ciężko pracować!

Co pan sobie pomyślał, kiedy producent "Tańca z gwiazdami" zadzwonił z zaproszeniem do udziału w tym programie?

Powiedziałem - zobaczymy, nie mówię ani tak, ani nie, dajcie mi troszeczkę czasu, pomyślę. Szczerze mówiąc, nie było to dla mnie zaskoczeniem. Od dawna współpracuję z TVN-em i wiedziałem, że wcześniej czy później ktoś do mnie przyjdzie z taką propozycją, bo będą chcieli zobaczyć jak sobie poradzę na parkiecie.


Pana partnerka powiedziała ostatnio, że przed rozpoczęciem treningów nie wiedział pan co to jest walc angielski, fokstrot czy jive. Naprawdę nigdy wcześniej pan nie tańczył?

Rzeczywiście nigdy wcześniej nie tańczyłem. To są moje prawdziwe początki i próbuję tańczyć dopiero od trzech miesięcy.

Ale był pan kiedyś ochroniarzem na dyskotece, nigdy nie wyszedł pan na parkiet?

Wchodziłem, ale z nogi na nogę to każdy potrafi skakać. Profesjonalny taniec to coś zupełnie innego i nigdy wcześniej nie miałem z nim do czynienia.

Dużo potu wylewa pan na ćwiczeniach?

Ćwiczę po siedem godzin dziennie przez siedem dni w tygodniu! Kosztuje mnie to bardzo dużo, bo nabawiłem się zapalenia łękotki. Mam przeciążone kolano i co tydzień mam wyciąganą z niego wodę, a przed treningami biorę zastrzyk przeciwbólowy, żeby wytrzymać do końca turnieju.

Poczuł już pan bluesa?

Trudno powiedzieć, przyjemność jest wtedy, kiedy ćwiczy się przez dwie godziny dziennie, a potem to już jest dorzynanie się (śmiech). Ale ja mam takie założenie - albo coś robię dobrze, albo wcale. Jak mam coś robić na odczepnego, wyjść na parkiet i robić z siebie klowna, to wolę się tym w ogóle nie zajmować. Żeby nauczyć się tańca i choreografii, naprawdę trzeba się ciężko napracować.

ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 4.38/5 4.38 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


  Opinie: 4   Dodaj swoją opinię!  
agnieszkaaga 2008.08.25 20:19
potrzebuje jakies namiary na Mariusza »
Pudzianowski na parkiecie.axa123 2008.05.11 07:48
Pudzianowski na parkiecie to jak Saleta w tańcu na lodzie z tym,że... »
równy gośc 2008.05.06 21:00
lubie go za jego normaność - spoko gośc »
Pudzian to mistrzPiotrek 2008.05.01 10:30
Ten człowiek to wzór dla nie jednego małolata- moim zdaniem. Swoje... »

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii