search

Zbawienny kask Hugha Jackmana

środa, 26 listopada 2008 11:03 | megafon.pl

Hugh Jackman Hugh Jackman
źródło: megafon.pl
Hugh Jackman ledwie uszedł z życiem podczas pracy na planie filmu "Australia".

W czasie przygotowań do zdjęć aktor musiał pracować z narowistymi końmi. Nad bezpieczeństwem jego oraz reszty obsady czuwał specjalny opiekun, którego roztropność okazała się być zbawienna w krytycznym momencie.

- W sześć miesięcy po rozpoczęciu szkolenia przyprowadzili narowistego konia - wspomina Jackman. - Na planie był specjalista od bezpieczeństwa. Przyszedł z kaskiem motocyklowym i ochronną kamizelką. Mówił, "Proszę, załóż to, proszę. Dla bezpieczeństwa".

- Wszyscy jeźdźcy kpili sobie, ale niechętnie założyłem wszystko na siebie - ciągnie aktor. - Kiedy ściągnąłem wodze, koń rzucił głową i uderzył w kask. Spadłem i wylądowałem na plecach. Nie mogłem się ruszyć przez 5 minut. Jestem pewien, że gdyby nie kask, byłbym już martwy.


Jeździeckie wyczyny Hugh Jackmana w obrazie "Australia" będziemy mogli podziwiać od 26 grudnia 2008 roku.
ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


     Dodaj swoją opinię!  
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos
pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!