search
powiązane
tape
fotka

Magdalena Cwenówna

Ocena talentu:
Ocena 23/5 2.77 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 31/5 3.2 / 5


premiery
filmy online
premiery

Ostatnie aktywności

Magdalena Cwenówna: W uczuciach kalendarz się nie liczy

wtorek, 20 stycznia 2009 12:21 | Ewa Pokrywa/AKPA Polska Press

Magdalena Cwenówna Magdalena Cwenówna
źródło: AKPA
Żyje pięknie, niebanalnie i bardzo, bardzo szybko. Dużo pracuje, jest wsparciem dla swojego męża, prowadzi dom, uprawia sporty i kompletnie nie przejmuje się upływem czasu. Magdalena Cwenówna jest świetną aktorką teatralną, ale wiele osób zna ją z roli żony Adama Hanuszkiewicza. Nam opowiada o pracy, ale też o tym, jak to jest być żoną jednego z największych artystów polskiej sceny teatralnej.

Pani mąż Adam Hanuszkiewicz jest od Pani 30 lat starszy. Odwrotnie niż w serialu "Na dobre i na złe", gdzie zagrała Pani żonę dużo młodszego mężczyzny. Czy różnica wieku jest w związku istotna?

W uczuciach kalendarz się nie liczy. Choć z różnicą wieku związane są oczywiście pewne problemy. Pierwsze schody pojawiają się, gdy fala fascynacji nieco opadnie. Tylko od siły miłości zależy, czy ludzie dadzą sobie z nimi radę. Ja mam doświadczenie w związku bardziej stereotypowym, gdzie to mężczyzna jest starszy.


Właśnie, jakie problemy wiążą się z faktem bycia w związku, w którym mąż jest dużo starszy?

Zwykle problemy przynosi po prostu codzienność. Cóż, trzeba sobie z nimi radzić. Ludzie, którzy naprawdę się kochają, zawsze sobie poradzą. Oczywiście, nie da się uniknąć błędów, ale miłość pozwala wzajemnie sobie wybaczać.

W serialu trafia Pani do szpitala w Leśnej Górze. Diagnoza jest dość nietypowa – złe samopoczucie ma związek z wybrykami młodszego męża...

Moja bohaterka nagle zaczyna chorować. Ta choroba może być nawet śmiertelna, jeśli w porę się jej właściwie nie zdiagnozuje. To bardzo ciężka przypadłość, która w pierwszej chwili przypomina zawał serca, albo atak trzustki. Obydwie te diagnozy nie są jednak prawidłowe. Jest to jeszcze coś innego i żeby było ciekawiej mija samoczynnie, gdy moja bohaterka rozstaje się z mężem.



Tak się składa, że w życiu to Pani mąż jest chory. Czy w związku z tym stał się bardziej wymagający?

Mój mąż uspokoił się, wyciszył i zamknął w sobie, co dla mnie było na początku przerażające. Po prostu wybrał taki sposób na walkę z chorobą - wyłączył się i zamknął w sobie. Nie uzewnętrznia swojego cierpienia w ten sposób, że jest złośliwy, czy wyjątkowo wymagający.

Co choroba męża zmieniła w Pani życiu?

Bardzo dużo. Wcześniej moja uwaga skupiała się na pomaganiu mężowi, ułatwianiu mu życia. A w tej chwili sama muszę więcej pracować. Ale chcę pracować, lubię pracować i nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
ZOBACZ TAKŻE:
To była prawdziwa przyczyna śmierci Pawlika Dołącz do ponad 28000 fanów Facebooku! Nie miał szczęścia do chirurga plastycznego...
Byli tacy piękni - tym romansem żył cały świat Jakimowicz jest monstrualny. Zobacz, jak przypakował Do końca życia nie mogła otrząsnąć się z rozpaczy
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 3.93/5 3.93 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!