search
powiązane
tape
fotka

Magdalena Cwenówna

Ocena talentu:
Ocena 23/5 2.77 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 31/5 3.2 / 5


premiery

Ostatnie aktywności

Frania Frania dodał profesję do Michelle Baines
Frania Frania dodał dane ogólne do Michelle Baines
Frania Frania dodał filmografię do Michelle Baines
Frania Frania dodał profesję do David Weisberg
Frania Frania dodał dane ogólne do David Weisberg
Frania Frania dodał filmografię do David Weisberg
Frania Frania uzupełnił profesję w Andre Fleuren
Frania Frania uzupełnił filmografię w Andre Fleuren

Magdalena Cwenówna: W uczuciach kalendarz się nie liczy

wtorek, 20 stycznia 2009 12:21 | Ewa Pokrywa/AKPA Polska Press

Magdalena Cwenówna Magdalena Cwenówna
źródło: AKPA
Żyje pięknie, niebanalnie i bardzo, bardzo szybko. Dużo pracuje, jest wsparciem dla swojego męża, prowadzi dom, uprawia sporty i kompletnie nie przejmuje się upływem czasu. Magdalena Cwenówna jest świetną aktorką teatralną, ale wiele osób zna ją z roli żony Adama Hanuszkiewicza. Nam opowiada o pracy, ale też o tym, jak to jest być żoną jednego z największych artystów polskiej sceny teatralnej.

Pani mąż Adam Hanuszkiewicz jest od Pani 30 lat starszy. Odwrotnie niż w serialu "Na dobre i na złe", gdzie zagrała Pani żonę dużo młodszego mężczyzny. Czy różnica wieku jest w związku istotna?

W uczuciach kalendarz się nie liczy. Choć z różnicą wieku związane są oczywiście pewne problemy. Pierwsze schody pojawiają się, gdy fala fascynacji nieco opadnie. Tylko od siły miłości zależy, czy ludzie dadzą sobie z nimi radę. Ja mam doświadczenie w związku bardziej stereotypowym, gdzie to mężczyzna jest starszy.


Właśnie, jakie problemy wiążą się z faktem bycia w związku, w którym mąż jest dużo starszy?

Zwykle problemy przynosi po prostu codzienność. Cóż, trzeba sobie z nimi radzić. Ludzie, którzy naprawdę się kochają, zawsze sobie poradzą. Oczywiście, nie da się uniknąć błędów, ale miłość pozwala wzajemnie sobie wybaczać.

W serialu trafia Pani do szpitala w Leśnej Górze. Diagnoza jest dość nietypowa – złe samopoczucie ma związek z wybrykami młodszego męża...

Moja bohaterka nagle zaczyna chorować. Ta choroba może być nawet śmiertelna, jeśli w porę się jej właściwie nie zdiagnozuje. To bardzo ciężka przypadłość, która w pierwszej chwili przypomina zawał serca, albo atak trzustki. Obydwie te diagnozy nie są jednak prawidłowe. Jest to jeszcze coś innego i żeby było ciekawiej mija samoczynnie, gdy moja bohaterka rozstaje się z mężem.



Tak się składa, że w życiu to Pani mąż jest chory. Czy w związku z tym stał się bardziej wymagający?

Mój mąż uspokoił się, wyciszył i zamknął w sobie, co dla mnie było na początku przerażające. Po prostu wybrał taki sposób na walkę z chorobą - wyłączył się i zamknął w sobie. Nie uzewnętrznia swojego cierpienia w ten sposób, że jest złośliwy, czy wyjątkowo wymagający.

Co choroba męża zmieniła w Pani życiu?

Bardzo dużo. Wcześniej moja uwaga skupiała się na pomaganiu mężowi, ułatwianiu mu życia. A w tej chwili sama muszę więcej pracować. Ale chcę pracować, lubię pracować i nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
ZOBACZ TAKŻE:
Woli nie podawać nazwiska. Wielka kariera córki polskiego skandalisty Dołącz do ponad 31000 fanów Facebooku! Nie miał szczęścia do chirurga plastycznego...
Byli tacy piękni - tym romansem żył cały świat Jakimowicz jest monstrualny. Zobacz, jak przypakował Do końca życia nie mogła otrząsnąć się z rozpaczy
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 3.93/5 3.93 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!