Cameronki, czyli The Best Of Jola Rutowicz!
czwartek, 22 stycznia 2009 22:50 | Wirtualna Polska
Jolanta Rutowicz
źródło: AKPA
"Bez wątpienia jest bardzo Barwną Postacią , nie boi się krytyki , jest szczera , śliczna i pewna siebie , jak sama mówi jej wadą jest to że za dużo gada" – tak Jolantę Rutowicz opisują jej fani, których ma zadziwiająco dużo.
Dziwić temu zjawisku możemy się dlatego, że Jolanta Rutowicz nie zrobiła w swoim życiu nic naprawdę godnego uwagi.
Chociaż dzięki niej mamy wspaniały materiał na kolejny odcinek Cameronek!
Cameronki, czyli The Best Of Jola Rutowicz!
ZOBACZ TAKŻE:
| Ocena |
Średnia ocena:  1 / 5
|
|
|
| to niemozliwe...... (3) | lysy 2009.01.23 03:01 | | dlaczego ona nie chodzi w masce. Moze ma inne walory, ale... » | |
| hmmmm | tomi 2009.01.27 22:16 | | ciekawe jak ona tylek wyciera » | |
| laleczka | kama 2009.01.27 13:28 | | czy ona czasami nie jest prostytutka , bo takie sprawia wrazenie » | |
| jolcia | pawelek z usa 2009.01.24 23:30 | | halowing sie skonczyl wiec zdejmij te mache i nie strasz ludzi... » | |
| rutowicz | jose 2009.01.24 19:27 | | O Jezuuu gdzie ona jest śliczna?ktoś kto tak twierdzi nie ma... » | |
| brzydula (2) | 2009.01.24 17:21 | | nie pokazujcie tego wampira » | |
|
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy
a nie obelgi.
Zasady Opinii
Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
Długo walczył z łatką „aktor jednej roli”. W końcu udało mu się wydostać z postaci Rysia, z „13 Posterunku”.
Jeśli ktoś po drugiej części „Facetów w czerni” sądził, że ich formuła bezpowrotnie się wyczerpała, a żadna kolejna nie dorówna pierwszemu epizodowi sprzed 15 (!) lat, ten powinien śmiało zaryzykować i wybrać się na trzecią odsłonę zabawy z „K” i „J” w rolach głównych. To bez wątpienia jedna z najlepszych komedii tego roku!