środa, 20 maja 2009 11:44 | Wirtualna Polska
Ayelet Zurer, Tom Hanks
|
|
Zapierające dech w piersiach
Mogę się pochwalić, że byłam wczoraj na "Aniołach i demonach". Hanks jest doskonały w roli Langdona, do tego wiele zaskakujących zwrotów akcji. Nie żałuję tych ponad 2 godzin spędzonych w kinie. I z nie mniejszą niecierpliwością czekam na najnowszą książkę Dana Browna "Zaginiony symbol".
Godny polecenia
Byłam wczoraj na filmie.I muszę przyznać,że mi osobiście przypadł do gustu:)Tom Hanks sprawdza się w rolach naukowców.Film trzyma w napięciu.Polecam.
moim zadniam film BEZNADZIEJNY
a moim zdaniem film był beznadziejny w porównaniu do ksiązki, oczywiście mówię o "Aniołach i Demonach". Był nudny, poucinali pełno wątków które były w książce, pozmieniali fabułę w ogromnej ilości miejsc, nie ma prawie w ogóle napięcia.
Film jest denny, gniot pod publikę i zarobienie jak najwięcej kasy, ale tylko dzięki oczekiwaniu na niego, bo sam w sobie jest BEZNADZIEJNY!
totalna strata czasu
.. i kasy, poza biletami to jeszcze 140 minut wyjęte z życiorysu
jeżeli ktoś lubi takie bujdy na resorach
że można ganiać z walizką antymaterii... Kit dla podstawówki!
Potęga reklamy
W trakcie filmu parę razy miga logo TVN. Nawet jest wypowiedź reportera tej stacji. Teraz wiadomo, dlaczego Polacy tak czekali na ten film
Nawet niezłe
Anioły i Demony zarówno film jak i ksiażka okazal sie lepszy od Kodu Leonadra Da Vinci. Jak w poprzedniej czesci jest kilka zmian, ale film warty obejrzenia, polecam.
no nie stac nas
na bilety lotnicze i wakacja na Hawajach, to do kina chociaz idziemy :)

