Rubiana Ali
źródło: AFP
Twórcy filmu "Slumdog. Milioner z ulicy"
spotkali się w środę w Bombaju z jego dziecięcymi gwiazdami.
Podczas spotkania ojciec jednego z młodych aktorów wyraził
niezadowolenie, mówiąc, że od czasu Oscarów o dzieciach zapomniano.
Hollywoodzka produkcja zdobyła osiem statuetek amerykańskiej
Akademii Filmowej i zarobiła ponad 326 mln dolarów.
9-letnia Rubina Ali, grająca Latikę, i 10-letni Azharuddin
Mohammed Ismail, wcielający się w rolę Salima, niedawno stracili
swoje domy podczas akcji wyburzania slumsów w Bombaju.
Rubina mieszka teraz z krewnymi, a Azhar z rodzicami w
prowizorycznej chałupie.
"Od dłuższego czasu próbujemy przenieść ich w miejsce, gdzie będą
legalnie zakwaterowani" - powiedział reżyser Danny Boyle
dziennikarzom w Bombaju. On i producent Christian Colson spotkali
się tam z dziećmi i ich rodzinami.
Na spotkaniu był też ojciec Rubiny Rafiq Qureshi, który
twierdził, że reżyser nie dość pomógł dzieciom.
"Minęło pięć-sześć miesięcy (od zdobycia przez film Oscarów).
Wszystko jest dostępne w Bombaju, jeśli ma się pieniądze. Jeśli
naprawdę chcielibyście zdobyć dla nas dom, można to zrobić w dwa
dni" - powiedział rozżalony.
"Po Oscarach zapomnieli o nas" - dodał.
Twórców filmu - opowiadającego historię chłopca ze slumsów, który
wygrywa główną nagrodę w teleturnieju - krytykowano, że nie
podzielili się zyskami z mieszkańcami bombajskich slumsów, gdzie
realizowany był film. Zarzucano im, że aby się wzbogacić,
wykorzystali jako aktorów dwoje dzieci z bombajskich slumsów.
Twórcy "Slumdoga" zapewniali, że zrobili wszystko, żeby pomóc
młodym gwiazdom filmu. Zadeklarowali, że przeznaczą do 100 tys.
dolarów na zakup nowych mieszkań dla rodzin dwojga dzieci.
Ustanowili ponadto fundusz, który ma zapewnić dzieciom odpowiednie
mieszkanie, wykształcenie i lokum, kiedy skończą szkoły.
Autorzy filmu przekazali też organizacji dobroczynnej 747,5 tys.
dolarów, aby pomóc dzieciom z bombajskich slumsów.
ZOBACZ TAKŻE: