piątek, 19 czerwca 2009 11:21 | Fakt
Marcin Mroczek
|
|
Kasia Scichapek i bracia Drewniacy
Dość tej żenady!!!
marcin
jeżeli komuś się nie podoba film to proponuje wyłączyć telewizor albo przełączyć a nie głupoty wypisywać na aktorów .To jest ich praca taka sama jak każda inna.
przestańcie go obrażać !
może i zazdrościcie mu tego, że chociaż Gra w filmie !! moim zdaniem jest świetny i uwielbiam programy z nim !!
no i życze powrotu do zdrowia...
a wam zazdrośnicy choroby !
Jaki to
aktor przecież oni są gorsi od Kaczyńskich nie rubcie im sztucznej reklamy nieudacznikom
A może...
... ode mnie się zaraził? Albo też był na Filipinach?
Ile jeszcze?
Niech znikną z ta M jak Miłością. Ale te palanty chcą majątek zrobić i nie zamierzają.
spróbuj sam aktorstwa
Nawet nie wiesz osiołku, jak trudne do zagrania są role w "Kiepskich". Role charakterystyczne wymagają talentu i wielkich umiejetności. A i role, które grają bracia Mroczkowie do najłatwiejszych nie należą. Zasada jest taka, że im widzowi rola wydaje łatwa i naturalna, tym trudniej ją zagrać.
życzenia
Panie Marcinie życzę dużo zdrowia.Czekam na dalsze odcinki serialu
M jak miłość z Waszym udziałem. Jesteście wspaniali.
A może wystarczy wizyta u STAREGO DOKTORA?
Mnie sześć tygodni nikt nie pomógł.Ani Rejonowy,ani dermatolog,ani wenerolog.Pobrano trzy posiewy.Określono na jakie antybiotyki moja zaraza jest oporna.Okres oczekiwania na wynik, to w tamtym okresie dwa tygodnie, a ja miałem pobrane trzy posiewy. Po kolejnym,na szczęście ostatecznym skierowaniu do lekarza o specjalności UROLOGIA- starszy już Pan,/w 1972roku/w wojewódzkiej przychodni specjalistycznej w Gdańsku,skonstatował krótko,a dobitnie - co za pierdoły,toż to najpospolitsza przypadłość urologiczna - zakażenie gronkowcowe,typowe dla braci akademickiej, a z oszklonej,aptecznej szafy wyjął listek zawierający dziesięć tabletek jakiegoś sulfonamidu i napominając mnie przy ordynacji tego specyfiku, abym przez 10-kolejnych dni nie spożywał ostrych przypraw,octu,musztardy,jak i używek typu alkohol,herbata czy kawa itp. I oczywiście życzył mi miłej pracy.Dwie doby i było po kłopocie!!!W tym konkretnym przypadku,już po drugim posiewie/wykluczającym zakażenie weneryczne/ należało skierować pacjenta do urologa!!!Podobną historię miałem z czyrakiem w kanale słuchowym w uchu.Jako mechanik okrętowy -/lata 60-90 XX wieku/ w hałasie maszynowym posiłkowałem się dousznym korkiem-zatyczką,wykonaną z waty opatrunkowej.W ówczesnej rzeczywistości podstawowym środkiem łączności na linii MOSTEK-MASZYNA był prymitywny i niezawodny telefon bezbateryjny/korbka i induktor/.No ale hałas maszynowni wymuszał na czas łączności telefonicznej usunięcie zatyczki.A tu w maszynowni,tropikalna temperatura,łapki brudne ,a w tych uświnionych łapkach zatyczka z ucha.No i INFEKCJA JAK ZARAZA!!! Ucho spuchnięte jak baniak,kanał słuchowy całkowicie zasklepiony,ból za...bisty,błędnik totalnie porażony i w biały dzień chodzę jak nawalony. Myślicie że ktoś z lekarzy speców pomógł???A GGGG!Laryngolog-ja tu nic nie widzę,ma tu pan receptę - antybiotyk .Tłumaczę że mam świadectwo posiewu świadczące o nieskuteczności antybiotyku na MÓJ szczep gronkowca,a Pani laryngolog-to zapiszemy również sulfonamid,przecież coś pomoże.Oczywiście POMOGŁA PANI Zosia,koleżanki MAMA,sanitariuszka z wojennych kursów AK.terapia polowa płukanie rivanolem,a po płukaniu, totalne kitowanie kanału słuchowego maścią ichtiolową.LUDZIE po dwóch dobach TOTALNA ULGA.A po czterech SAM wydłubałem korzenie czyraków.Mój patent.Opaska na głowę,lusterko i dłubaczki z nierdzewnych usztywniaczy wycieraczek szyb samochodowych. W warunkach morskich, bez lekarza na długich przelotach-nie do pogardzenia.Ja to,w ciągu 27-lat, przeszedłem na morzu dwa razy.
współczucie
sam ponad miesąc byłem na zakaznym wyleczyli ale nie ma w opisie z czego
pomyśl nim napiszesz
W Polsce nie bada się rodzaju wirusa grypy,grypy pod koniec ubiegłego roku spowodowały bardzo dużo powikłań,lekarze nie potraią ich wyleczyć chociaż minęło pół roku,dziwią się tymi objawami.Wirus może groźniejszy od wirusa świńskiego nagłośnionego przez zagranicę.
Aktor MROCZEK? - AUTOROWI TEXTU :>LEWATYWE
POGIELO PISMAKA
A ja proponuję...
...do szpitala, nie do mamusi. Skoro taki ten wirus odporny, to mama rosołkiem nie wyleczy.
oby diagnoza lekarzy była prawidłowa
bo jakoś nie chce mi się wierzyć w takiego wirusa, którego nie da się leczyć

