search
felietonisci
Marcin Wrona

Marcin Wrona

Reżyser, scenarzysta i wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, twórca stojący za sukcesem filmów "Moja krew" oraz "Chrzest" i serialu "Ratownicy", filmowiec okrzyknięty Najlepszym Reżyserem 2010 roku.

zobacz..

Bożena Janicka

Bożena Janicka

Najkrócej? Spróbuję. Miesięcznik KINO (także Polskie Radio, TOK FM, TV). Dwie książki, wspólnie z Krystyną Jandą ("Tylko się nie pchaj", "Gwiazdy mają czerwone pazury"). Hobby: uczę zawodu praktykantów - i uczę się od nich. Co w kinie lubię najbardziej? Wielki śmiech, wielkie serio. A co najmniej? Nijakość.

zobacz..

Magdalena Lankosz

Magdalena Lankosz

Mieszka w Los Angeles, skąd pisze m.in. dla „Wysokich Obcasów”, „Filmu” i „Przekroju” oraz prowadzi cykl „Pytanie w Hollywood” w „Pytaniu na śniadanie” w TVP2.

zobacz..

premiery
dziub
Proste pragnienia

Proste pragnienia

Waszym zdaniem: 7

premiery
Premiery
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

bez limitów Felietonista: Bartosz Żurawiecki

Bartosz Żurawiecki

Urodzony w Poznaniu dziennikarz, krytyk, pisarz, domator-nihilista. Autor czterech książek („Trzech panów w łóżku, nie licząc kota”, „Erotica alla polacca”, „Ja, czyli 66 moich miłości”, „Nieobecni”), laureat Nagrody im. Krzysztofa Mętraka, nominowany do nagrody PISF-u w kategorii „krytyka filmowa”, współpracownik kilku pism (m.in. „Przekroju”, „Filmu”, „Repliki”) i portali internetowych. Pije raczej wino niż piwo. Lubi miasta na „B” (Berlin, Barcelonę, Belgrad) oraz otwarte zakończenia w filmach.


felietony autora
Bartosz Żurawiecki: Wampir salonowy

Bartosz Żurawiecki: Wampir salonowy

13:41, 17 maja 2012

Od razu zaznaczam, że nie żywię żadnych uczuć – pozytywnych ni negatywnych – w stosunku do Roberta Pattinsona, bo słynnej serii „Zmierzch” nie widziałem. Być może obejrzę ją o zmierzchu mego życia, jeśli starczy czasu, którego na razie mi szkoda na tego typu produkcje. Tak więc, bez najmniejszych uprzedzeń mogłem zasiąść do oglądania filmu „Uwodziciel”, debiutu fabularnego pary Declan Donnellan i Nick Ormerod.

więcej..

Bartosz Żurawiecki: Szcześliwa trzynastka?

Bartosz Żurawiecki: Szcześliwa trzynastka?

12:48, 02 maja 2012

Rok temu dyrektorem artystycznym Gdyni został krytyk Michał Chaciński, który wprowadził swoje porządki i zasady. W całości jego zmiany popieram. Po pierwsze – zarządził selekcję filmów dopuszczanych do konkursu, który ograniczył do kilkunastu tytułów. Po drugie – zaprosił do jury obcokrajowców, by spojrzeli na nasze kino z odmiennej niż krajowa perspektywy.

więcej..

Bartosz Żurawiecki: Kim jest ten człowiek?

Bartosz Żurawiecki: Kim jest ten człowiek?

15:32, 16 kwietnia 2012

John Edgar pozostał postacią enigmatyczną. Ściśle strzegł swej prywatności, doskonale bowiem wiedział, że łowca łatwo zmieni się w ofiarę, jeśli przecieknie do mediów z jego życia coś, co mogłoby się nie spodobać opinii publicznej. Dlatego też biografie Hoovera (również film Eastwooda) oparte są raczej na domniemaniach, spekulacjach, hipotezach niż na twardych faktach. Czy rzeczywiście łączył go związek intymny z zastępcą, Clydem Tolsonem (interesująca rola Armiego Hammera, który przemyca do surowego świata FBI odrobinę miękkości i słodyczy)? Czy faktycznie lubił się Hoover przebierać w damskie stroje? Czy miewał jakieś kobiety? Kochanków, kochanki? Twórcy filmu próbują odpowiedzieć na te pytania, ale ich odpowiedzi są trochę niepewne.

więcej..

Bartosz Żurawiecki: Trzeciego wyjścia nie ma

Bartosz Żurawiecki: Trzeciego wyjścia nie ma

16:36, 03 kwietnia 2012

Filmy Labaki na międzynarodowych festiwalach zdobywają najczęściej nagrody publiczności. Bo też umie artystka prowadzić aktorów, zwłaszcza zaś aktorki (nie dziwota, skoro sama zalicza się do ich grona), jak również potrafi opowiadać o poważnych często sprawach w sposób lekki, przystępny i zabawny. Słyszałem zresztą taki zarzut pod adresem „Dokąd teraz?”, że to niestosowne używać komedii do pokazywania konfliktów religijnych. Bo ja wiem? Roberto Benigni zrobił kiedyś komedię o Holokauście i dostał za nią Oscary. Labaki nie traci przecież z oczu tragicznego wymiaru zdarzeń – film zaczyna się i kończy na cmentarzu – a prosta forma i dowcipna niekiedy zawartość pozwalają dotrzeć z „ważkim tematem” do szerokiej widowni.

więcej..

Bartosz Żurawiecki: Wymienię cię na lepszy model

Bartosz Żurawiecki: Wymienię cię na lepszy model

09:18, 19 marca 2012

„Królewna Śnieżka” to raczej nie jest film, który należy pokazywać małym dzieciom przed snem, ale już dorastająca młódź może wyciągnąć z niego sporo nauk na temat tego, jak funkcjonować w kulturze. Tarsem Singh – za którego efekciarskimi produkcjami do tej pory nie przepadałem – zachował tutaj podziwu godną równowagę między baśniowym pierwowzorem a jego współczesną interpretacją. Okazało się, że nie trzeba popadać w grepsiarstwo ani rozmontowywać tradycji do najmniejszej śrubki - jak bywało ostatnimi czasy w hollywoodzkich wersjach „Czerwonego Kapturka” czy „Kota w butach” - by odświeżyć stare teksty. Wystarczy nieco przesunąć akcenty.

więcej..

Bartosz Żurawiecki: Prawo do śmiechu

Bartosz Żurawiecki: Prawo do śmiechu

18:24, 06 marca 2012

Nie wierzcie tym wszystkim przemądrzałym krytykom filmowym – oni też są ludźmi i też czasami potrzebują porcji zdrowej, solidnej komercji. Jako i ja odczułem ostatnio takową potrzebę, tak więc ucieszyłem się, gdy jeden z dystrybutorów zaprosił mnie na pokaz prasowy filmu Julie Anne Robinson „Jak upolować faceta” (pojawi się w kinach w najbliższy piątek). Już nawet machnąłem ręką na tradycyjnie mało precyzyjne (oględnie mówiąc) polskie tłumaczenie oryginalnego tytułu „One for the Money” (to już może lepiej było to przełożyć np. „Wszystko dla pieniędzy” albo „Tylko dla pieniędzy”?). Wiedza, jak upolować faceta, też się może w życiu przydać.

więcej..

Bartosz Żurawiecki: Pani Bovary w burdelu

Bartosz Żurawiecki: Pani Bovary w burdelu

15:56, 16 lutego 2012

„Sponsoring” nie stanowi apologii prostytucji, przyznaje, że nie zawsze bywa pannom rozkosznie. Ale „oddemonizowuje” najstarszy zawód świata. To już nie jest piekło na Ziemi. Znacznie większym koszmarem jest brak kasy, choćby na opłacenie rachunków. Skoro ma się kapitał w postaci młodości i dobrego ciała, to dlaczego go nie wykorzystać? Połączyć przyjemne (niekiedy) z pożytecznym?„Sponsoring”, zupełnie nie po polsku, ani nie potępia, ani nie nawraca, ani się nie lituje nad „upadłymi” dziewczętami. Zachowuje jednak drobnomieszczański punkt widzenia, patrzy na świat płatnej miłości z mieszaniną fascynacji i bojaźni, pewnej odrazy nawet.

więcej..

Bartosz Żurawiecki: Nie wierzę w miłość!

Bartosz Żurawiecki: Nie wierzę w miłość!

16:50, 03 lutego 2012

Teoretycznie powinno być świetnie. Młoda polska reżyserka, Barbara Białowąs doszła do słusznego wniosku, że nasze kino jest erotycznie i obyczajowo zakłamane, toteż postanowiła nakręcić –jak przeczytałem w materiałach prasowych - „antyromantyczną historię miłosną” inspirowaną zdjęciami Nan Goldin. Nic, tylko przyklasnąć. Sam od lat usiłuję obnażyć hipokryzję polskiej kinematografii, a twórczość Goldin wielbię bezkrytycznie. Tak więc, „Big Love” – debiutanckie dzieło Białowąs – winno mnie zachwycać. Ale nie zachwyca. A nawet trochę żenuje. Dlaczego?

więcej..