|
|
|
Zdzisław MaklakiewiczJako aktor filmowy debiutował w 1959 roku w filmie "Wspólny pokój" Wojciecha Jerzego Hasa. W ciągu swojej kariery wykreował niezapomniane role w wielu polskich filmach, uznawanych dzisiaj za kultowe.Słynny „Maklak” zmarł na ulicy nieopodal Hotelu Europejskiego w Warszawie. Aktor miał 50 lat. Odtwórca roli inżyniera Mamonia został śmiertelnie pobity przez funkcjonariuszy MO. Według oficjalnego raportu, jaki trafił do prasy, Zdzisław Maklakiewicz miał być pod wpływem alkoholu. Sprawców nigdy nie ukarano. (gk/mf) Zobacz także:
|
|
|
|
|
|
|


przez jakie mo pil w barze w europejskim wyszedl na ulice pobil sie z kims i zmarl dopiero w domu po co piszecie klamstwa
Wspaniały aktor zabity przez MO . czy wy młodzi wiecie co to znaczy śmiejecie się bo macie demokracje i oby nigdy was ten los nie spotkał DOBRY JEZU A NASZ PANIE daj mu wieczne spoczywanie . Ze śmierci szydzą idioci / Więcej szacunku Gamonie
A gdzie Janusz Zakrzeński, jeden z najlepszych polskich aktorów? Zginął pod Smoleńskiem
A ja bym jeszcze dodała takich aktorów jak Zbigniew Cybulski, Bogumił Kobiela i mniej znani Jacek Zejdler (Stawiam na Tolka Banana), Andrzej Nardelli
a czy Kiszczak i Jaruzelski za to zabójstwo Maklakiewicza tez bedą odpowiadac?
"mial byc pod wplywem alkoholu, / w/g owczesnej prasy/ omatko boska !!! toc on zawsze byl pod wplywem !!
nigdy o tym nie slyszalam. dziwna smierc. maklakiewicz duzo szczerego smiechu przyniosl pod polskie strzechy...niech mu ziemia lekka bedzie....
Sława nie idzie w parze ze szczęściem,miłość i szczęście w pałacach nie mieszka.
A w którym roku to było? Nie słyszałam o tym. Pewnie pijał jak Jasiu Himilsbach i wyglądał dziadowsko... To marnie zginął... Oj Życie. szkoda.