WP Film

Polecane

Ile zarabiają polscy aktorzy... poza aktorstwem?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Znany aktor za udział w reklamie może otrzymać nawet 1 mln zł. Kto z nich zarabia najwięcej - poza aktorstwem?

Twarz i nazwisko – to może dać niezłą kasę! Rośnie liczba artystów milionerów Czy w Polsce da się wyżyć, będąc artystą? Tak, jeśli nie pracuje się w zawodzie. Ten dowcip nie jest do końca prawdziwy. Czołówka polskich gwiazd zarabia duże pieniądze, grając często w produkcjach niezbyt wysokiego lotu. Ale prawdziwe eldorado leży poza aktorską branżą – w świecie reklamy. Kto tam zdobędzie pozycję, sukces finansowy ma zapewniony.

Tyle tysięcy, ile godzin na planie… Każdy by tak chciał!

Aktorzy nieźle wychodzą na swoim wizerunku. Znany aktor za udział w reklamie może otrzymać nawet 1 mln zł. Aktorskie gwiazdy, jeśli dadzą się skusić na udział w telewizyjnym tasiemcu, mogą liczyć na 5, 7 czy nawet 10 tys. zł za jeden dzień zdjęciowy. Przekłada się to na zarobki rzędu przynajmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jeśli ktoś ma wzięcie u producentów i gra w kilku serialach, jego gaże automatycznie szybują w górę. Koledzy serialowych celebrytów, utrzymujący się z etatu w teatrze, o podobnych zarobkach mogą tylko pomarzyć. Według portalu wynagrodzenia.pl, średnia płaca w tym zawodzie nie dochodzi do 3 tys. zł.

Małgorzata Foremniak , Bogusław Linda , Paweł Deląg , Marcin Dorociński … Gorące nazwiska powtarzają się od lat, bo publiczność przyzwyczaja się do swoich ulubieńców. Ich obecność w kolejnych produkcjach napędza widownię i reklamodawców. Gwiazdy muszą jednak uważać, bo dopływ świeżej aktorskiej krwi jest konieczny. Nigdy nie wiadomo, czyim kosztem zrobi karierę nowicjusz.

Kopalnią złota dla aktorów stały się telewizyjne serie. Lecz i za główną rolę w filmie fabularnym gwiazda może dostać gażę w wysokości kilkuset tysięcy złotych. To jednak cięższy kawałek chleba. Znacznie lepiej za podobną sumę zagrać w reklamie dobrze prosperującej firmy. Parę wypowiedzianych głębokim głosem zdań, kilka uśmiechów – i już. Konto powiększa się o sumę pięciocyfrową. A może i większą? Tajniki umów wiążących aktorów z bankiem czy siecią komórkową są jednak objęte ścisłą tajemnicą. Za rekordzistę, pobierającego milionowe gaże, jest od lat uważany Marek Kondrat . On sam ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza...

Sztuka… przez jakie „s”?

Czy można się dziwić aktorom? Zarabianie pieniędzy w reklamach, początkowo ostro krytykowane, nikogo już dzisiaj nie gorszy. Niektórzy próbują też sił w biznesie. Nawet jeśli porzucają, jak Kondrat , aktorską branżę, na nowej drodze pomaga im sława, jaką zyskali dzięki graniu.

Medialny rozgłos wspiera w biznesie, jednak nie gwarantuje powodzenia. W przypadku Marka Kondrata można mówić o autentycznym sukcesie. Jego sklepy z winem prosperują, aktor (eks-aktor?) jest związany umową z bankiem ING. W przypadku Bogusława Lindy , Zbigniewa Zamachowskiego i Wojciecha Malajkata status gwiazdy pomagał tylko przez pewien czas. Jeszcze w latach 90. otworzyli oni sieć restauracji pod nazwą „Prohibicja”. Początkowo interes szedł nieźle. Później jednak okazało się, że aktorska sława i odniesienia do amerykańskich filmów mogą nie wystarczyć. Interes upadł. Przyczyną były ponoć wysokie ceny i nie dość konkurencyjne menu aktorskich restauracji.

Artyści próbujący odgrywać role biznesmenów w latach 90. w ogóle mieli mniej szczęścia. Nie dysponowali taką gotówką, jak na przykład gwiazdy sportu. Nie mogli więc rozpocząć inwestycji z rozmachem. Brakowało też doświadczenia. Kto dziś pamięta, że biznesowe próby mieli za sobą Krzysztof Kolberger (firma odzieżowa) czy Jan Nowicki (dom mody)? Próby podejmowane w ostatniej dekadzie udawały się lepiej. Jako restauratorka zaczęła się realizować Katarzyna Figura . Bogusław Linda został współtwórcą prywatnej szkoły filmowej. Michał Żebrowski jest producentem swoich filmów, uczył się także zarządzania w wyższej szkole.

Czy istnieje recepta na sukces poza wyuczoną branżą? Na pewno warto przestrzegać kilku reguł. Aktorzy użyczają biznesowi swojej twarzy i medialnego przebicia. Nie powinni jednak mieszać się do interesów. – My, artyści, bujamy w obłokach i działamy pod wpływem impulsu. A biznes wymaga spokoju i koncentracji – tłumaczył Marek Kondrat. Dodawał też, że biznes powinien jednocześnie stanowić pasję – wtedy się powiedzie.

A gdzie w tym wszystkim sztuka przez duże S? Aktorów, którzy uważają udział w reklamach za uszczerbek na honorze, jest dzisiaj coraz mniej. To najczęściej mistrzowie ze starszego pokolenia. Nigdy nie zagrali w spocie reklamowym Gustaw Holoubek ani Tadeusz Łomnicki . Trudno wyobrazić w nim sobie Andrzeja Łapickiego . Rynek reklamowy coraz chętniej sięga jednak po aktorskie gwiazdy. A one bronią się przed jego propozycjami coraz słabiej.

** [

Podziel się

JAK DZIŚ WYGLĄDAJĄ POSTACIE Z "KEVINA" ]( http://film.wp.pl/idGallery,7764,idPhoto,257536,galeria.html )**

**[

Podziel się

WALDUŚ Z "KIEPSKICH" WZIĄŁ ŚLUB! FOTO! ]( http://aleseriale.pl/gid,7880,fototemat.html )**

Polub WP Film
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku