wp
Aktualności
20-01-2009 (13:21)

Magdalena Cwenówna: W uczuciach kalendarz się nie liczy

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Magdalena Cwenówna
Magdalena Cwenówna (AKPA)

Żyje pięknie, niebanalnie i bardzo, bardzo szybko. Dużo pracuje, jest wsparciem dla swojego męża, prowadzi dom, uprawia sporty i kompletnie nie przejmuje się upływem czasu. Magdalena Cwenówna jest świetną aktorką teatralną, ale wiele osób zna ją z roli żony Adama Hanuszkiewicza. Nam opowiada o pracy, ale też o tym, jak to jest być żoną jednego z największych artystów polskiej sceny teatralnej.

Podziel się
wp

W uczuciach kalendarz się nie liczy. Choć z różnicą wieku związane są oczywiście pewne problemy. Pierwsze schody pojawiają się, gdy fala fascynacji nieco opadnie. Tylko od siły miłości zależy, czy ludzie dadzą sobie z nimi radę. Ja mam doświadczenie w związku bardziej stereotypowym, gdzie to mężczyzna jest starszy.

Podziel się

Zwykle problemy przynosi po prostu codzienność. Cóż, trzeba sobie z nimi radzić. Ludzie, którzy naprawdę się kochają, zawsze sobie poradzą. Oczywiście, nie da się uniknąć błędów, ale miłość pozwala wzajemnie sobie wybaczać.

Podziel się
wp

Moja bohaterka nagle zaczyna chorować. Ta choroba może być nawet śmiertelna, jeśli w porę się jej właściwie nie zdiagnozuje. To bardzo ciężka przypadłość, która w pierwszej chwili przypomina zawał serca, albo atak trzustki. Obydwie te diagnozy nie są jednak prawidłowe. Jest to jeszcze coś innego i żeby było ciekawiej mija samoczynnie, gdy moja bohaterka rozstaje się z mężem.

Podziel się

Mój mąż uspokoił się, wyciszył i zamknął w sobie, co dla mnie było na początku przerażające. Po prostu wybrał taki sposób na walkę z chorobą - wyłączył się i zamknął w sobie. Nie uzewnętrznia swojego cierpienia w ten sposób, że jest złośliwy, czy wyjątkowo wymagający.

Podziel się
wp
Podziel się

Kiedy mąż jeszcze pracował, był typowym artystą. W związku z tym ja musiałam być bardzo przyziemną kobietą. Budować domy, kupować samochody, robić za praczkę, sprzątaczkę, kucharkę, kochankę i panią domu. To wszystko zajmuje bardzo dużo czasu. Teraz robię to samo, a dodatkowo więcej pracuję i opiekuję się mężem.

Podziel się

Wszystko jest rzeczą niebywale indywidualną. Każdy opiera się na własnych przeżyciach i doświadczeniach. Spotkałam kobiety, nawet w moim wieku, które nie wiedzą, co znaczy kochać. Muszę przyznać, że ja w życiu kochałam i przeżywałam wszystkie emocje bardzo mocno. Wydaje mi się, że wiem, co to jest miłość. Życie jest piękne, kiedy się żyje intensywnie. Amplituda doznań jest wówczas niesamowita. Równie mocno przeżywa się każdą emocję, tę negatywną też.

wp
Podziel się

W moim zawodzie bez przerwy igramy z naszymi uczuciami. Pokazujemy publicznie to, co najczęściej wszyscy inni chowają przed światem. Myślę, że moja wrażliwość i emocjonalność pomaga mi w aktorstwie.

Podziel się

To jest całkiem inne granie. Teatr to wielkie uczucia wyrażane na dużą odległość. Na tym polega ogromna przewaga teatru nad serialem. To żywa materia. Nieprawdopodobna wymiana energii z widzem. Tego nie ma w telewizji. Trzeba pamiętać, że teatr rządzi się całkiem innymi prawami.

wp
Podziel się
Podziel się

Aktorstwo ewoluowało przez lata. Przecież pierwszymi aktorami telewizyjnymi byli aktorzy teatralni. Najlepsze czasy polskiej telewizji przypadają na lata po wojnie. Do dzisiaj wspominam na przykład serial o Klossie. Mam wrażenie, że teraz mamy nadmiar seriali i nie zwracamy tak dużej uwagi na ich jakość. Myślę, że skończy się to tak, jak na zachodzie. Tam już od dawna są kasty aktorów - aktorzy teatralni, aktorzy filmowi, aktorzy telewizyjni i serialowi. Ci ostatni oczywiście są najbardziej popularni.

Podziel się

To jest dla mnie coś zupełnie nowego. Nigdy wcześniej nie brałam udziału w czymś takim. Ogromnie się cieszę, że się zgodziłam. Jest to zupełnie nowe przeżycie.

Podziel się

Takie role nazywa się rolami dyrektorskimi. Gra się w prawie każdym ujęciu, a niewiele się pracuje (śmiech).

Podziel się

W jakim wieku? Dwudziestym pierwszym? Bez problemu(śmiech). Wszystko się da, jeśli tylko się chce. Te panie, które są najbardziej puszyste mówią, że tyją od powietrza. One nic nie jedzą. Myślę, że w moim przypadku jest to przede wszystkim charakter. Lubię być szczupła, każdy zbędny kilogram ciała mi przeszkadza. Poza tym jestem osobą bardzo ruchliwą i te nadmiary mi się same spalają. Gram w tenisa, jeżdżę konno, dużo pływam. Sport sprawia mi ogromną przyjemność. Dodatkowo nie znoszę słodyczy, co ułatwia mi bycie szczupłą.

Podziel się
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku
wp
wp
wp