SZUKAJ W SERWISIE:

 

NAGRODY

ZDJĘCIA DNIA




RANKINGI NAGRÓD

REPERTUAR KIN


Wpisz nazwę miasta:
 
Na co do kina w ten weekend?

Wiadomości festiwalowe

czwartek, 17 maja 2012

37. Gdynia Film Festival: Pełna lista laureatów - sprostowanie
Organizatorzy 37. Gdynia Film Festival oficjalnie przepraszają Pana Adama Kwiatka.
Cannes 2012: Rozpoczął się 65. festiwal filmowy w Cannes!
W Cannes w środę tuż przed godziną 20 rozpoczął się oficjalnie 65. festiwal filmowy. Otworzył go amerykański reżyser Wes Anderson. Dziewięcioosobowemu jury konkursu przewodzi w tym roku włoski reżyser Nanni Moretti.
''Dyktator'': Mordercze zakusy Sachy Barona Cohena
Sacha Baron Cohen nie mógł pominąć na trasie promocyjnej "Dyktatora" Cannes, gdzie właśnie rozpoczął się międzynarodowy festiwal filmowy. Gwiazdor przygotował dla festiwalowiczów i turystów mordercze show.

środa, 16 maja 2012

Cannes 2012: Polscy scenarzyści na festiwalu!
Po raz szósty finałowa sesja ScripTeast odbędzie się w trakcie festiwalu w Cannes.

niedziela, 13 maja 2012

37. GFF: Marcin Dorociński specjalnie dla Wirtualnej Polski
37. Gdynia Film Festival oficjalnie dobiegł końca. Podczas Ceremonii Zamknięcia, prowadzonej przez Magdalenę Mielcarz i Tomasza Lisa, „Srebrne Lwy” trafiły do Marcina Krzyształowicza, reżysera „Obławy”. W filmie, opowiadającym o koszmarze okupacji, główną rolę zagrał, Marcin Dorociński, który zgodził się odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

piątek, 11 maja 2012

37. Gdynia Film Festival: ''Pokłosie'' - recenzja filmu
Czy to jest kolejne rozliczenie z przeszłością? Nie, to jest uniwersalna opowieść o mierzeniu się z faktami, na które nie mieliśmy wpływu, a które zaczynają (często wbrew naszej woli) zmieniać nam życie. „Pokłosie” z pewnością wywoła dyskusję na temat roli Polaków w zagładzie Żydów w okresie niemieckiej okupacji, ale Pasikowski nie chce uczyć nas historii. Zostawia to innym, a sam snuje opowieść ,wobec której nie da się przejść obojętnie. Film trafi do kin jesienią.
37. Gdynia Film Festival: ''Supermarket'' - recenzja filmu
Osadzenie miejsca akcji filmu w centrum handlowym nie jest ani niczym nowym, ani tym bardziej oryginalnym. Motyw sklepu-molocha jako niemego zarzewia wszelkiego zła pojawiał się w kinie wielokrotnie, począwszy od komedii, a skończywszy na wszelkiej maści horrorach. „Supermarket” Macieja Żaka, choć nie jest kinem grozy, to z całą pewnością niektórymi widzami wstrząśnie.

czwartek, 10 maja 2012

37. Gdynia Film Festival: ''80 milionów'' - recenzja filmu
Po mieszanych komentarzach, jakimi podsumowywano zwycięstwo Waldemara Krzystka na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni trzy lata temu, reżyser był trochę „na cenzurowanym”. „80 milionów” mogło albo potwierdzić słuszność tego wyboru, albo obnażyć jego słabość. Na szczęście Krzystek stanął na wysokości zadania. Takie „80 milionów” każdy chciałby mieć! Na kilka tygodni przed ogłoszeniem Stanu Wojennego, gdy już wiadomo, że starcie z reżimem komunistycznym musi nastąpić, kilku młodych działaczy Solidarności decyduje się wcielić w życie brawurowy plan. Józek (Krzysztof Czeczot), Staszek (Wojciech Solarz) Piotr (Maciej Makowski) zamierzają wyciągnąć z banku należące do związku pieniądze, zanim fundusze zostaną zablokowane przez komunistów. Sama akcja kończy się sukcesem, ale na drodze do powodzenia całej operacji stanie zdeterminowany funkcjonariusz SB kapitan Sobczak (Piotr Głowacki) i wiele innych przeciwności losu...
37. Gdynia Film Festival: ''Baby są jakieś inne'' - recenzja filmu
W swojej najnowszej komedii Koterski rozprawia się ze stereotypami na temat kobiet i mężczyzn. Jednak rozprawia się z nimi w sposób bardzo… stereotypowy. Oglądanie tego filmu przypomina miejscami czytanie „odkrywczych” powieści Paulo Coelho – zbiór złotych myśli ma nam zastąpić akcję właściwą, a z twórcy uczynić nowego wieszcza, który odkrywa Amerykę. Tymczasem żadna Ameryka nie zostaje odkryta. Oto dwóch facetów jedzie samochodem, prowadząc raz ożywioną, raz nieco senną rozmowę na temat tytułowych bab.
37. Gdynia Film Festival: ''Obława'' - recenzja filmu
Z „Obławą” jest pewien problem. O ile, aktorsko i inscenizacyjnie filmowi ciężko jest coś zarzucić, to forma snucia w sumie bardzo prostej historii nie wydaje się być najszczęśliwszym pomysłem. Mowa o wykorzystaniu achronologicznej narracji, która w tym przypadku ani trochę nie ułatwia widzom życia.