ycipk-4l5dbk

18-latek podawał się za księdza. To o nim powstało "Boże Ciało"

Najnowszy film Jana Komasy "Boże Ciało" powstał w oparciu o prawdziwą historię. W 2011 r. w małej mazowieckiej wsi młody chłopak podawał się za księdza. Przez 2 miesiące pełnił posługę kapłańską.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Boże Ciało" powstało w oparciu o prawdziwą historię, która wydarzyła się w Polsce.
"Boże Ciało" powstało w oparciu o prawdziwą historię, która wydarzyła się w Polsce. (Materiały prasowe)
ycipk-4l5dbk

"Boże Ciało" zostało polskim kandydatem do Oscara. Film miał światową premierę podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Został tam wyróżniony nagrodą Europa Cinemas Label.

Reżyser zainspirował się historią, o której usłyszał z mediów. W czerwcu 2011 r. w parafii św. Andrzeja Boboli we wsi Budziska pojawił się charyzmatyczny młodzieniec. Powiedział, że przebywa na wakacjach, ale słyszał, że schorowany proboszcz potrzebuje pomocy. Został więc na parafii przez 2 miesiące.

Zobacz też: "Boże Ciało" - zwiastun

ycipk-4l5dbk

Ujął parafian swoimi płomiennymi kazaniami. Potrafił z ambony skrzyczeć bogobojne starsze panie za to, że są obłudne. Że niby codziennie się modlą i przychodzą do kościoła, ale za plecami ciągle obgadują sąsiadów i źle im życzą. Ponoć pięknie mówił o miłosierdziu i przebaczaniu.

Podczas udzielania spowiedzi długo rozmawiał z wiernymi. "Męża kochasz? Żonę kochasz? Nie zdradzasz? O dzieci dbasz? W alkohol, narkotyki nie idziesz?” - dopytywał.

Nie był jednak surowym księdzem. W trakcie mszy kazał zebranym łapać się za ręce i śpiewać. Po godzinach dołączał do młodych chłopaków na boisku. Ubrany był w zwykły dres, bez koloratki.

ycipk-4l5dbk

Niepokój parafian wywoływało jego zachowanie nieprzystające do pełnionej funkcji. Potrafił razem z sąsiadem obejrzeć mecz, pijąc piwo i siarczyście klnąc. Zamawiał na dowóz pizzę na plebanię. A tuż przed kościołem popisywał się, jeżdżąc autem z piskiem opon.

Uwagę zwracał też jego młody wygląd. Twierdził, że ma 26 lat i dopiero co ukończył seminarium. Gdy został zatrzymany przez policję, okazało się, że miał lat 18. Nie miał jeszcze matury.

Jak udało się ustalić reporterom "Dużego formatu", chłopak już w dzieciństwie wykazywał się religijnością. Jako nastolatek stracił matkę, ojciec nie interesował się pięcioma synami. Pocieszenie znalazł u księdza, który był jego gimnazjalnym katechetą. Traktował go jak ojca.

Mężczyzna został oskarżony o świętokradztwo oraz przywłaszczenie sobie czyjegoś mienia. Ostatecznie sprawę kradzieży, czyli zbierania datków w kościele, umorzono. Wyrok skazujący uzyskał za nieuprawnione noszenie sutanny. Karą była grzywna w wysokości 300 zł.

ycipk-4l5dbk

"Chrystus powiedział, żeby przebaczać nawet 77 razy. A oni k...? Jak każdy młody robiłem głupstwa. To jest powód, żeby kogoś wykluczyć? Na zawsze?" - powiedział oburzony nieprawdziwy ksiądz.

Największą karą okazało się dla niego wykluczenie z uczestnictwa w życiu Kościoła. Na mężczyznę został nałożony interdykt, czyli dożywotni zakaz odprawiania i przyjmowania sakramentów.

W przepraszającym liście do biskupa napisał: "Nie byłem księdzem z papierami, ale ze szczerego serca". Wierzył, że przysłużył się parafianom swoją posługą.

Mieszkańcy Budzisk nie chcieli zeznawać na niekorzyść chłopaka.

ycipk-4l5dbk

"Boże Ciało" trafi do polskich kin 11 października. Wcześniej film będzie można zobaczyć na 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz na pokazach przedpremierowych w dniach 20-26 września w Kinie pod Baranami w Krakowie.

Polub WP Film
ycipk-4l5dbk
ycipk-4l5dbk
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-4l5dbk