Szansa na rekordową widownię. Po 8 latach powróciła pogromczyni "Avatara"
Podczas minionego weekendu na platformie Netfliksa pojawił się film pod tytułem "Dom pełen dynamitu". Thriller cieszy się dużą popularnością (22 mln wyświetleń w 3 dni) i ma szansę stać się jednym z największych hitów tego roku. Jego reżyserką jest zdobywczyni Oscara, pogromczyni "Avatara" - Kathryn Bigelow.
Kathryn Bigelow w latach 1989-1991 była żoną Jamesa Camerona. Nie wiadomo, dlaczego rozpadł się ten związek, tak czy inaczej Bigelow i tak "zemściła" się na byłym mężu. W 2010 roku, gdy wszyscy zastanawiali się, ile Oscarów zdobędzie "Avatar", sensacyjnym zwycięzcą oscarowej rywalizacji stał się niskobudżetowy dramat wojenny Kathryn Bigelow "The Hurt Locker. W pułapce wojny". Film zdobył sześć Oscarów, w tym dla najlepszej produkcji roku, reżyserii i scenariusza. Dzieło Jamesa Camerona otrzymało tylko trzy Oscary.
Oskarowi rekordziści. Ci aktorzy dostali najwięcej nominacji
Przed "The Hurt Locker" Bigelow nakręciła m.in. "Zimną stal", "Na fali", "Dziwne dni" (wyprodukowane przez Camerona), "K-19". Po "The Hurt Locker" za kamerą stanęła już tylko trzykrotnie. W 2012 roku zrealizowała wielki kinowy przebój "Wróg numer jeden", za który otrzymała nominacje do Oscara za reżyserię. Pięć lat później nakręciła "Detroit", a po kolejnych ośmiu latach "Dom pełen dynamitu".
Po filmografii Kathryn Bigelow widać, że reżyserka najbardziej interesuje się wojenną tematyką. W "Domu pełnym dynamitu" opowiedziała historię, która może się wydarzyć, gdy w kierunku Stanów Zjednoczonych zostanie wystrzelona międzykontynentalna rakieta. W wizji Bigelow system obronny potężnego kraju okazuje się znacznie bardziej podatny na ataki, niż się spodziewano. W powstałym chaosie jesteśmy świadkami, jak wszyscy, od prezydenta (w tej roli Idris Elba) po spanikowany Biały Dom i centra ratunkowe, którymi tego dnia dowodzi kapitan Olivia Walker (Rebecca Ferguson), starają się jakoś poradzić sobie z sytuacją.
W filmie Kathryn Bigelow sposób zarządzania systemem obronnym USA nie został przedstawiony w zbyt dobrym świetle. Oglądając film, przychodzi na myśl słynny obraz Stanleya Kubricka "Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę". Nic więc dziwnego, że "Dom pełen dynamitu" stał się koleją produkcją Netfliksa w ostatnich tygodniach, którą zainteresował się Pentagon.
Jak podaje "The Hollywood Reporter", Pentagon wysłał wewnętrzną notatkę na temat filmu, krytykując sposób przedstawienia amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Twórcy filmu podkreślają jednak, że sytuacja przez nich przedstawiona opiera się na obszernych badaniach Bigelow i scenarzysty Noaha Oppenheima oraz wywiadach z ekspertami: "To hipotetyczna historia, o tym, jak w niecałe 30 minut od wykrycia rakiety, urzędnicy jak mogą najlepiej, choć ostatecznie niewystarczająco, zareagować na nadchodzący atak".