26 osób z ekipy "Tulsa King" zwolnionych. Dwa tygodnie przed startem zdjęć
Na dzień przed wznowieniem produkcji czwartego sezonu "Tulsa King" wymieniono 26 osób z około 600‑osobowej ekipy. Zmiany dotknęły m.in. dźwiękowców, operatorów, kaskaderów i osoby odpowiedzialne za transport.
Produkcja ma ruszyć w ciągu tygodnia, ale część ekipy dowiedziała się o zmianach dosłownie w ostatniej chwili. Większość z 26 osób ma zostać zastąpiona. Według rozmówców serwisu Deadline nikt z tej grupy nie miał obowiązującego kontraktu na nowy sezon.
Wśród odchodzących jest nominowany do Emmy Freddie Poole, wieloletni koordynator kaskaderów i dubler Sylvestra Stallone'a. Powiedziano mu o rozstaniu około dwa tygodnie przed planowanym startem pracy. Studio tłumaczyło decyzję "względami kreatywnymi" i zaproponowało mu rolę fotodublera, którą odrzucił.
"Wednesday" : Czasem trudno zachować powagę
Poole podkreślił swoje relacje z aktorem, z którym współpracował 14 lat. - Czuję się naprawdę źle z powodu społeczności filmowej w Atlancie przez to, jak to się potoczyło – powiedział. Dodał: - Jestem w branży 30 lat, robiłem seriale przez wiele sezonów i nigdy nie widziałem takiej rotacji.
Zmiany dotknęły także Chada Gregory’ego, który był dublerem Stallone’a we wszystkich trzech sezonach. Jak relacjonuje, przez znajomego usłyszał, że nie wraca.
Studio odmówiło komentarza. Źródła cytowane przez Deadline twierdzą, że taka rotacja ekip między sezonami to "standardowa praktyka" i że budżet nie był powodem. Zaznaczono, że wszystkie zwolnione osoby są zastępowane nowymi.
We wrześniu Deadline informowało o powrocie Terence’a Wintera jako producenta wykonawczego i głównego scenarzysty oraz odejściu showrunnera trzeciego sezonu Dave’a Ericksona. Branżę elektryzują też zapowiedziane przez Paramount redukcje ok. 1 tys. miejsc pracy.