Czesław Mozil: „Kocham widzieć siebie na plakatach”. Piąty dzień na Tofifest 2016

W środę, poza pasmem znakomitych filmów, widzów uwiódł Czesław Mozil w swoim spektaklu Czesław Śpiewa Solo Act.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną (WP.PL)

Recenzentka biura prasowego Tofi napisała: „Przyglądając się występowi Mozila można odczuć, że artysta to swego rodzaju szaman, który swoim lirycznym monodramem porywa nas w magiczne rejony świadomości”. Ujawnił też pewną narcystyczną przyjemność, którą się karmi: „Kocham patrzeć na siebie na plakatach. Pamiętam kiedy podpisałem swój pierwszy kontrakt i jadąc autostradą zobaczyłem siebie na wielkim billboardzie. Mam 169 cm wzrostu, więc możliwość zobaczenia siebie w tak dużym rozmiarze łechtała moje ego”.

Warto dodać, że będzie druga okazja by spotkać Mozila. Podczas Tofifestu zobaczymy także film, w którym zagrał on jedną z głównych ról, "Szkołę uwodzenia Czesława M." w reżyserii Aleksandra Dembskiego. Jest to historia popularnego muzyka, który porzuca bujne, warszawskie życie celebryty. Bohater trafia do Świnoujścia, gdzie spotyka dwóch stoczniowców, z którymi zakłada pierwszą na Wybrzeżu szkołę uwodzenia. Projekcja odbędzie się w piątek 21 października w klubie Od Nowa o godzinie 19.30.

Z tofifestową widownią spotkał się też gość specjalny festiwalu norweski, znakomity reżyser Erik Poppe. Spotkanie poprzedziła mała uroczystość, w czasie której odebrał Złotego Anioła Tofifest za niepokorność twórczą. Poppe zawsze szedł w swoich filmach i życiu pod prąd. Zaczynał jako fotoreporter wojenny by przejść na stronę kina i tworzyć bezkompromisowe portrety współczesnej Norwegii.

W czwartek naszym gościem będzie jedyny oficjalny biograf Davida Bowie – Paul Trynka! To wyjątkowa szansa na wysłuchanie, a nawet porozmawianie z człowiekiem, którego David cenił i dopuszczał do swoich najgłębszych tajemnic.

Polub WP Film
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.