Dzień przed morderstwem Nick Reiner był na przyjęciu. Jego zachowanie wzbudziło niepokój
Nick Reiner, syn Roba i Michele Reiner, został aresztowany w związku z ich morderstwem. Według relacji świadków, dzień przed ich śmiercią Nick zachowywał się dziwnie na przyjęciu.
Podczas przyjęcia zorganizowanego przez Conana O'Briena, w którym uczestniczyli Rob Reiner, jego żona Michele Singer Reiner oraz ich syn Nick, doszło do niepokojącego incydentu między Nickiem a Billem Haderem. Świadkowie twierdzą, że Nick nieoczekiwanie przerwał rozmowę Hadera z innym gościem. Gdy Hader zaznaczył, że konwersacja jest prywatna, Nick miał się zdenerwować i nagle odejść.
Jak podała policja z Los Angeles, rodzice Nicka byli zaniepokojeni jego zachowaniem. Opuszczając przyjęcie, Rob i Michele wyrazili swoje zmartwienie oraz zakłopotanie. Powodem była kłótnia, która wybuchła między nimi a synem. Świadkowie wspominali, że Nick zachowywał się nerwowo i wypytywał ludzi, czy są sławni.
"To jej wina". Dakota Fanning: "Mężczyźni są nieświadomi tego, co kobiety ogarniają w ciszy"
Następnego dnia ciało pary zostało odkryte przez ich młodszą córkę, 27-letnią Romy. Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu, stwierdzili, że małżeństwo padło ofiarą zabójstwa. W toku postępowania wykryto, że odpowiedzialnym za śmierć rodziców jest ich 32-letni syn.
Nick Reiner został zatrzymany przez policję około godziny 21:15 tego samego dnia. Mimo że planowano jego przesłuchanie w sądzie we wtorek rano, adwokat Nicka, Alan Jackson, poinformował media o braku zgody lekarzy na jego przewóz z aresztu do sądu.
Biuro prokuratora okręgowego Los Angeles ogłosiło, że Nick zostanie oskarżony o dwa zabójstwa pierwszego stopnia. Jeśli zostanie uznany winnym, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe.