Jaki wielki! Gwiazdor "Stranger Things" już kręci nowy film i jest nie do poznania
David Harbour, czyli lubiany Hopper z serii "Stranger Things" już był widziany na planie nowej produkcji. Aktora bardzo trudno rozpoznać, bo jest.. dwukrotnie większy!
Jak podaj Page Six, David Harbour jest właśnie w New Jersey na planie filmu "Evil Genius". Serwis publikuje zdjęcia aktora podczas pracy, w otoczeniu pracowników technicznych. Widać na nim mężczyznę w jeansowych ogrodniczkach. Harbour ma niechlujne uczesanie, gęstą siwą brodę, a jego ciało jest o wiele większe niż w rzeczywistości.
Chris Pratt i Millie Bobby Brown w najdroższym filmie Netfliksa w historii
Co wiemy o filmie? "Evil Genius" ma być thrillerem kryminalnym, a reżyserować będzie Courtney Cox (gwiazda serialu "Przyjaciele"). To film oparty na faktach, opowiada o wydarzeniach, które wstrząsnęły opinią publiczną w 2003 roku. Film opowiada o tzw. sprawie "pizza bomber" – przestępstwie w Erie w stanie Pensylwania, w którym dostawca pizzy, Brian Douglas Wells, został zmuszony do udziału w napadzie na bank z ładunkiem wybuchowym przytwierdzonym do szyi. Historia, będąca jednym z najbardziej niezwykłych i kontrowersyjnych przypadków w amerykańskiej historii kryminalnej, łączy w sobie elementy thrillera, czarnego humoru i psychologicznego dramatu. Poza Harbourem w filmie ma zagrać także Patricia Arquette, którą widzowie ostatnio oglądali w serialu "Rozdzielenie".
O Harbourze ostatnio media sporo się rozpisują. Pierwszym powodem jest paskudne rozstanie z piosenkarką Lilly Allen, która wydała całą płytę o tym, jak skrzywdził ją i zdradzał były mąż. A drugim oskarżenia wobec aktora wysunięte przez Millie Bobby Brown ze "Stranger Things". Aktor miał młodszą koleżankę z planu dręczyć i zastraszać. Jak było naprawdę? Oboje pozowali objęci i uśmiechnięci na uroczystej premierze, ale żadne z nich nie zdementowało informacji o skargach.