Numer jeden w Polsce. Największy przebój roku dla dorosłych widzów
Platforma streamingowa Apple TV+ ma już na koncie kilka głośnych produkcji, które trafiły do kin, ale dopiero "F1. Film" odniósł komercyjny sukces. I to jaki! Sportowy dramat stał się największym przebojem w całej karierze Brada Pitta. Od kilku dni "F1. Film" można oglądać w serwisie Apple TV+ w ramach abonamentu.
Produkcje Apple TV+ zdobyły już Oscary, w tym dla najlepszego filmu roku ("CODA" z 2022 roku) oraz Złote Globy. "Czas krwawego księżyca" znalazł się w elitarnym gronie tytułów z dziesięcioma nominacjami na koncie. Nie obyło się też bez kilku spektakularnych klap, które stały się udziałem m.in. "Napoleona" oraz "Argylle - Tajny szpieg". Najdłużej Apple TV+ musiał czekać na pierwszy kinowy przebój z prawdziwego zdarzenia.
Nominacje do Złotych Globów: wielcy nieobecni
Tegoroczna produkcja "F1. Film" przyniosła w kinach wpływy sięgające 631,5 mln dolarów. Okazała się największym przebojem pośród tytułów adresowanych do starszej widowni, pokonując m.in. ostatnią część "Mission: Impossible" (599 mln dolarów). Komercyjnemu sukcesowi towarzyszyły świetnie recenzje. Na portalu Rotten Tomatoes "F1. Film" otrzymał aż 97 proc. pozytywnych ocen od widzów. Także w polskich kinach obraz stał się jednym z największych przebojów roku, gromadząc ponad 900 tys. osób.
Śmiało można powiedzieć, że na tak duży przebój Brad Pitt czekał przez całą swoją hollywoodzką karierę, czyli przez blisko 35 lat. Debiutował na dużym ekranie w 1991 roku w drugoplanowej roli w oscarowej produkcji Ridleya Scotta "Thelma i Louise". Kolejne filmy z jego udziałem nie zapowiadały, że stanie się wielką gwiazdą. W 1994 roku zagrał wprawdzie u boku Toma Cruise’a w głośnym filmie "Wywiad z wampirem", ale jego rola została wyśmiana przez krytyków i przyniosła mu nominację do Złotej Maliny.
"Budziłem się, nabijałem bongo, piłem cztery coca-cole z lodem, nic nie jadłem. Oglądałem proces O.J. Simpsona i próbowałem wymyślić, co dalej robić ze swoim życiem" – przyznał przed kilkoma dniami w podcaście "Armchair Expert". Z apatii wyrwał go scenariusz filmu "Siedem".
Po premierze znakomitego thrillera Davida Finchera, Brad Pitt zyskał status hollywoodzkiej gwiazdy, jednak przez całą karierę borykał się z brakiem spektakularnych przebojów.
Na przestrzeni blisko 35 lat tylko trzy jego filmu znalazły się w Top 10 najpopularniejszych produkcji roku w kinach: wspominany "Siedem" (7. miejsce – 329 mln dolarów wpływów na całym świecie), "Troja" (8. miejsce w 2004 roku – 497 mln dolarów wpływów) oraz "Mr. & Mrs. Smith" (7. miejsce w 2005 roku – 487 mln dolarów); a jedynym tytułem, który przekroczył pułap 500 mln dolarów był "World War Z" z 2013 roku (540 mln dolarów). "F1. Film" będzie czwartym filmem Brada Pitta w Top 10 największych kinowych przebojów roku. Teraz jest numerem jeden platformy Apple TV+.