Scena w wannie była hitem na Tik Toku. Gwiazdor do dziś nie rozumie, dlaczego
"Saltburn", film sprzed dwóch lat, nie był najlepszym dziełem w historii kinematografii, ale miał w sobie kilka bardzo odważnych scen. Jedna z nich stała się hitem dzięki Tik Tokowi. Prowokacyjnie erotyczna, niemal wyuzdana i szokująca.
"Saltburn" to film w reżyserii Emerald Fennel, twórczyni "Obiecującej młodej kobiety" oraz nowej adaptacji "Wichrowych wzgórz" z Margot Robbie. Jest to opowieść o aspirującym mężczyźnie o imieniu Oliver (Barry Keoghan), który poznaje przystojnego Felixa (Jacob Elrodi), pochodzącego z bardzo bogatej rodziny. Szybko opanowuje go obsesja na punkcie chłopaka, jedzie z nim na wakacje do jego rodzinnego domu (a raczej pałacu) na angielskiej prowincji.
Gdyby nie liczne odważne sceny, to pewnie film przemknąłby przez kina i platformy vod niezauważony przez nikogo. Fennel jednak miała kilka naprawdę zaskakujących pomysłów na fabułę... Np. na scenę z wanną. Felix masturbuje się w kąpieli, Oliver obserwuje go z ukrycia. Gdy mężczyzna opuszcza łazienkę, Oliver pije wodę z wanny.
"Wiedźmin". Serialowy Jaskier: "To, że Henry odszedł z serialu, nie oznacza, że odszedł z naszego życia"
Ta scena do dziś budzi emocje: ekscytację i oburzenie wśród widzów. Jacob Elordi, który właśnie promuje swój nowy film "Frankenstein", w rozmowie z podcastem Entertainment Weekly's Awardist wrócił do tego tematu:
– Szczerze mówiąc, myślę, że to pokazuje, jak, no nie wiem, pruderyjni jesteśmy – powiedział z śmiechem. – Bo kiedy to oglądam, myślę tylko, że widziałem w kinie rzeczy o wiele bardziej ekstremalne, o wiele bardziej dosłowne. W top 10 streamowanych dokumentów true-crime na każdej platformie jest więcej naprawdę niepokojących scen.
I dodał: – Myślę, że o wiele bardziej niepokojąca jest ta okropna satysfakcja, jaką wszyscy czerpiemy z oglądania, jak krzywdzi się dzieci. To było dla mnie interesujące – dodał Elordi. – Pomyślałem: mamy fikcję, w której pojawia się coś tylko odrobinę tabu, i to wystarczy, żeby ludziom zrobiło się nieswojo. To ciekawa paralela.
"Saltburn" obejrzycie na Prime Video lub Netfliksie.