Sprawa śmierci Matthew Perry’ego. Lekarz skazany, ale nie pójdzie do więzienia
Aktor "Przyjaciół", Matthew Perry, zmarł tragicznie w październiku 2023 r. Od tamtego czasu trwa długie śledztwo i sprawa przeciwko ludziom, którzy dostarczyli mu śmiertelną dawkę ketaminy. Jeden z lekarzy usłyszał wyrok.
Matthew Perry, 54-letni gwiazdor "Przyjaciół", zmarł 28 października 2023 r. Został znaleziony w jacuzzi w domu w Pacific Palisades w Kalifornii. Według dokumentów sądowych, w tygodniach przed śmiercią aktor uzależnił się od ketaminy, wstrzykując ją nawet sześć do ośmiu razy dziennie. Substancję aktorowi dostarczał dr Salvador Plasencia, który w wiadomościach tekstowych określał Perry'ego jako "idiotę", na którym można dobrze zarobić.
"Kultura WPełni". Maciej Kawulski o pierwszym takim filmie w Polsce
Plasencia na początku grudnia tego roku został skazany na 30 miesięcy więzienia federalnego, stając się pierwszą osobą ukaraną w związku ze śmiercią aktora z powodu przedawkowania. Teraz przyszedł czas na kolejnego odpowiedzialnego - Marka Chaveza.
Sąd wymierzył Markowi Chavezowi karę po tym, jak wcześniej przyznał się do jednego zarzutu: zmowy w celu dystrybucji ketaminy. Jak wynika z doniesień amerykańskich mediów, spędzi 8 miesięcy w areszcie domowym. Co więcej, nałożono na niego także trzyletni nadzór kuratorski i obowiązek 300 godzin prac społecznych.
Chavez prowadził klinikę ketaminową w San Diego. Według ustaleń, sprzedawał substancję dr. Salvadorowi Plasencii, który dostarczał ketaminę Matthew Perry’emu oraz jego współlokatorowi i asystentowi Kennethowi Iwamasie. W wiadomościach tekstowych Plasencia miał kalkulować cenę dla aktora i pisać: "Ciekawe, ile ten kretyn zapłaci" oraz "Przekonajmy się".
Prokuratura wskazała, że Chavez miał pozyskiwać dodatkową ketaminę dla Plasencii, składając fałszywe oświadczenia do hurtowego dystrybutora i wystawiając nieprawdziwą receptę na dane byłego pacjenta, bez jego wiedzy i zgody.
W sprawie przyznali się do winy także: określana jako "Królowa Ketaminy" Jasveen Sangha, Salvador Plasencia, Kenneth Iwamasa i Erik Fleming. Sangha, Iwamasa i Fleming mają usłyszeć wyroki w 2026 r.