Trwa ładowanie...
13-03-2006 14:00

Uroczysty koncert na cześć Krzysztofa Kieślowskiego

Uroczysty koncert na cześć Krzysztofa KieślowskiegoŹródło: AFP
d2x0q1p
d2x0q1p

Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach wystąpiła w uroczystym koncercie, poświęconym zmarłemu przed 10 laty wybitnemu reżyserowi Krzysztofowi Kieślowskiemu.

Koncert był częścią kongresu 'Krzysztof Kieślowski in memoriam', a zarazem symboliczną inauguracją Roku Kieślowskiego.

W Górnośląskim Centrum Kultury tego wieczoru zabrzmiała muzyka Wojciecha Kilara do filmów Kieślowskiego, a także Andrzeja Wajdy, Krzysztofa Zanussiego, Kazimierza Kutza i Janusza Majewskiego. Orkiestrę poprowadził Jose Maria Florencio, a jako solista wystąpił pianista Waldemar Malicki.

Obok muzyki prezentowane były fotografie reżysera, a na estradzie NOSPR-u wystąpili wybitni polscy aktorzy, współpracujący niegdyś z Kieślowskim - Grażyna Szapołowska, Artur Barciś i Zbigniew Zamachowski. Odczytywali oni m.in. fragmenty książki Kieślowskiego "O sobie".

d2x0q1p

Jak mówiła dyrektor Polskiego Instytutu Szkoły Filmowej Agnieszka Odorowicz, koncert zorganizowano po to, by "godnie i mądrze" oddać hołd wybitnemu twórcy.

Na koncert przyjechała wdowa po reżyserze Maria Kieślowska, wśród przybyłych gości znaleźli się także Wojciech Kilar i Kazimierz Kutz. W opinii Kutza, Kieślowski był jedną z tych niezwykłych osób, o których będzie się zawsze pamiętało. On był takim guru - powiedział Kutz.

- To był ktoś bardzo niezwykły, prawy, prostolinijny. Myślę, że ta jego przyzwoitość, którą miał w sobie, była źródłem jego cierpień, bo on się nie godził na wiele rzeczy - dodał.

Sobotni koncert to jeden z najważniejszych punktów trwającego od piątku kongresu poświęconego wybitnemu reżyserowi. Inne, to pokazy filmów, wykłady, seminaria i wystawy, odbywające się m.in. w kinach oraz katowickich domach kultury. Kongres zorganizowano w ramach pierwszej edycji Festiwalu Filmowego "Celuloid, człowiek, cyfra".

d2x0q1p

Rocznica śmierci Kieślowskiego przypada 13 marca. Katowicki kongres, upamiętniający jego postać, potrwa do wtorku.

Cykl imprez poświęconych Kieślowskiemu nieprzypadkowo odbywa się w Katowicach. Przez siedem lat reżyser wykładał reżyserię i scenopisarstwo na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego, który od pięciu lat nosi jego imię.

Był opiekunem artystycznym i promotorem kilku roczników reżyserów, którzy kończyli katowicką szkołę w pierwszych latach jej istnienia. Do śmierci, nie będąc formalnie zatrudnionym, Kieślowski nadal opiekował się i kształcił przyszłych reżyserów.

d2x0q1p

Śląsk i Zagłębie to ważne miejsca w życiu Kieślowskiego także z innych powodów. W Strzemieszycach, obecnie dzielnicy Dąbrowy Górniczej, mieszkała jego babcia i tam właśnie po raz pierwszy poszedł do kina; w Chybiu mieszka i tworzy z kolei jeden z najbardziej znanych polskich filmowców -amatorów Franciszek Dzida, z którym Kieślowski przyjaźnił się i który stał się pierwowzorem postaci Filipa Mosza z "Amatora".
(fot. AFP)

d2x0q1p
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2x0q1p