Usłyszał straszną diagnozę. "Co ja sobie wyobrażałem?"
Tych słów nikt nie chce usłyszeć, a on musiał się z nimi zmierzyć aż sześć razy. Hugh Jackman opowiedział o walce z rakiem podstawnokomórkowym skóry. Wszyscy mogą potraktować jego historię jako ostrzeżenie.
Hugh Jackman zapisał się w historii Hollywood wieloma ikonicznymi rolami. Zagrał m.in. Wolverine'a, ojca w "Labiryncie", iluzjonistę w "Prestiżu" czy potrójną rolę w "Źródle". Mniej znane od sukcesów artystycznych są problemy aktora ze zdrowiem. Jackman wystąpił w programie "The Howard Stern Show", w którym nagłośnił swoje zmagania z rakiem skóry.
Gwiazdor Hollywood podsumował, ile razy na przestrzeni lat usłyszał wstrząsającą diagnozę: - Miałem chyba z sześć nowotworów skóry. Są trzy rodzaje. Czerniak - najgorszy. Płaskonabłonkowy - niezbyt fajny. Ja miałem tylko podstawnokomórkowego - powiedział Jackman.
"Krychowiak: krok od szczytu" zwiastun
Czym jest rak podstawnokomórkowy skóry?
Rak podstawnokomórkowy skóry to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów, ale charakteryzuje się łagodnym przebiegiem. Stanowi około 80 proc. wszystkich przypadków raka skóry. Co ważne, rzadko prowadzi do przerzutów, co czyni go mniej niebezpiecznym w porównaniu do innych nowotworów, takich jak czerniak. Głównym czynnikiem ryzyka jest promieniowanie UV, zarówno naturalne ze słońca, jak i sztuczne z solariów. Zapobieganie obejmuje stosowanie kremów z filtrem oraz unikanie nadmiernego wystawiania skóry na słońce.
- Nikt w historii planety od tego nie umarł, ale to rak i on rośnie. A jeśli go nie wytniesz, dostanie się do kości i wtedy trzeba usuwać kość - powiedział Jackman.
Aktor po raz pierwszy przeszedł zabieg usuwania raka podstawnokomórkowego z nosa w 2013 r. Wówczas była żona Jackmana doradziła mu, aby skontrolował znamię na nosie. Na inną zmianę na skórze zwróciła mu uwagę makijażystka, kiedy gwiazdor pracował na planie filmu "X-Men: Przeszłość, która nadejdzie".
Hugh Jackman o diagnozie raka podstawnokomórkowego
Lekarz wyjaśnił Jackmanowi, że aktor podczas swojego życia usłyszy diagnozę raka skóry jeszcze wiele razy. Powodem są zmiany w układzie odpornościowym, które postępują wraz z wiekiem.
- Wszystkie raki skóry, dosłownie wszystkie, są wynikiem tego, co działo się w ciele przez 25 lat przed pojawieniem się nowotworu. Lekarz powiedział, że wystarczy, że raz spaliłeś się naprawdę mocno. Tylko raz. Oczywiście, dorastając w Australii, zawsze byłem w grupie wysokiego ryzyka. Ale każdy powinien się badać. To chyba rak, któremu najłatwiej zapobiec - powiedział Jackman.
- Nawet po tym pierwszym raku, którego miałem, pomyślałem sobie: "A, ale i tak fajnie byłoby się opalić". Teraz sobie myślę: co ja sobie wyobrażałem? Jesteś idiotą... Bądź tym bladym gościem. Kogo to obchodzi? - podsumował aktor.