- Startujemy na wiosnę, w marcu lub kwietniu - zdradził McKellen. - Guillermo powiedział mi nawet, że będziemy kręcić dokładnie 383 dni. On ma taki artystyczny autyzm. Jackson też - obaj są do siebie bardzo, bardzo podobni. Nie znoszą Hollywood, mają niesamowitą wyobraźnię i obsesję na punkcie gore i fantastyki. Dużo się śmieją. Guillermo to jeden z najgenialniejszych ludzi, jakich poznałem. Nawet jego angielskie słownictwo jest dużo bardziej rozbudowane niż moje.