Myślałam, że wiem, czego się spodziewać. Oglądając "Heweliusza", mierzyłam sobie tętno
Dzięki Netfliksowi w ubiegłym roku byłam na planie "Heweliusza" w Belgii, gdy kręcono sceny katastroficzne. Myślałam, że jestem dobrze przygotowana na seans gotowego serialu. Nie byłam. To, co nakręciła ekipa, jest po prostu wstrząsające.
Magdalena Drozdek