Artur nie może pogodzić się z tragedią jaka spotkała bliską mu osobę.
Dlatego opracowuje plan, który pomoże mu uporać się z targającymi nim emocjami - o 4:13 wsiądzie do pociągu we Wrocławiu, o 6:02 zabije człowieka, o 6:51 wysiądzie na dworcu w Katowicach i uśmiechnie się po raz pierwszy od dwóch lat. Ale czy wszystko pójdzie zgodnie z planem?