WAŻNE
TERAZ

Łukasz Mejza poza klubem PiS. Jest oświadczenie

Kobiety są szalone

Dziewczyny chcą się po prostu dobrze zabawić? Nie do końca, chociaż są gustowne przyjęcia i przelot pierwszą klasą. W kałużach fekaliów i pośród nieudolnych ruchów frykcyjnych chodzi nie tyle o szalony wieczór panieński, co o walkę o najlepszą przyjaciółkę. Pomimo rozczulających momentów jest zabawnie. Bardzo zabawnie.

Film "Druhny" reklamowany jest jako żeńska odpowiedź na "Kac Vegas". Porównanie ciekawe, bo nie ma tu ani motywu drogi, ani morza alkoholu, a co za tym idzie gorączkowej próby powrotu do przeszłości. Jest za to rozkładająca na łopatki komedia. Annie (Kristen Wiig) i Lilian (Maya Rudolph) są najlepszymi przyjaciółkami od zawsze. Łączą je wspomnienia z dzieciństwa i butelki wina wypijane podczas babskich wieczorów. Annie spotyka się z klasycznym bucem (prezent dla stęsknionych za serialem "Mad Men" - w tej roli Jon Hamm) i jest coraz mniej usatysfakcjonowana życiem bez perspektyw. Lilian została obdarowana
pierścionkiem zaręczynowym i podekscytowana/przerażona rozpoczyna wycieczkę do ołtarza. W podróży towarzyszy jej garstka kobiet, które łączy nowo nadana funkcja - druhna.

Każda z pań dysponuje innym poziomem wrażliwości, a niekwestionowaną gwiazdą jest tutaj Megan. Postać wykreowana przez Melissę McCarthy jest na wskroś perfekcyjna - od mimiki przez gestykulację, aż po treść przekazu. Megan jest jak tykająca bomba, a każdy gag z jej udziałem kończy się eksplozją śmiechu na sali kinowej. Pozostałym paniom również nie można odmówić uroku. Znudzenie pożyciem małżeńskim, walka z niesfornym potomstwem, ekscytacja postaciami Disneya, a to wszystko przypieczętowywane raz po raz padającymi nazwami narządów rozrodczych. Nie, językowo druhny nie ograniczają się do słodkich słówek, chociaż werbalne zabawy nie stanowią o sile filmu.

W obrazie króluje dowcip sytuacyjny. Reżyser wykazał się nietuzinkowym wyczuciem żartu. Podczas rozładowywania stopniowo budowanego napięcia ze śmiechu mogą zacząć boleć brzuchy, a z oczu lecieć łzy. Kilka scen ma potencjał, aby na długo pozostać w pamięci i niekoniecznie musi być to moment, który doprowadził jedną z pań na sali do okrzyku „nie wierzę w to, co widzę”. Chociaż rzeczywiście, ciężko o tym fragmencie zapomnieć. Możecie śmiało zaryzykować i przekonać się sami.

Wybrane dla Ciebie
Rebel Wilson odpiera zarzuty. Aktorka mówi o "koszmarnej sytuacji" w sądzie
Rebel Wilson odpiera zarzuty. Aktorka mówi o "koszmarnej sytuacji" w sądzie
Romans zniszczył ich życie. Malkovich po latach przerwał milczenie
Romans zniszczył ich życie. Malkovich po latach przerwał milczenie
Zero fabuły i wybuchające głowy. Tak przyciągną tłumy do kin?
Zero fabuły i wybuchające głowy. Tak przyciągną tłumy do kin?
Szokująca metamorfoza Toma Cruise'a. Tą rolą idzie po Oscara?
Szokująca metamorfoza Toma Cruise'a. Tą rolą idzie po Oscara?
Płatne treści na "niebieskiej platformie". Media podają, ile zarobiła aktorka
Płatne treści na "niebieskiej platformie". Media podają, ile zarobiła aktorka
125 milionów widzów to nie przypadek. Hit doczeka się sequela?
125 milionów widzów to nie przypadek. Hit doczeka się sequela?
Miała zaledwie 16 lat. Zdradza, jak zachowywał się Seagal na planie
Miała zaledwie 16 lat. Zdradza, jak zachowywał się Seagal na planie
"W pułapce zazdrości". Dramatyczna historia nastoletniej miłości, która wymknęła się spod kontroli
"W pułapce zazdrości". Dramatyczna historia nastoletniej miłości, która wymknęła się spod kontroli
Mroczna sekta podbija Netfliksa. Ten thriller to teraz numer jeden
Mroczna sekta podbija Netfliksa. Ten thriller to teraz numer jeden
Kożuchowska poruszona akcją Łatwoganga. "To było nam wszystkim potrzebne"
Kożuchowska poruszona akcją Łatwoganga. "To było nam wszystkim potrzebne"
Oskarżyli go o zdradę. Barry Keoghan w końcu mówi, jak było
Oskarżyli go o zdradę. Barry Keoghan w końcu mówi, jak było
20 mln rocznie. Po dwóch dekadach wciąż dostają wypłaty za serial
20 mln rocznie. Po dwóch dekadach wciąż dostają wypłaty za serial
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ